Strasburg: siedziba PE. Miejsce, gdzie współczesność spotyka się z przeszłością.

W przedświątecznym tygodniu grudnia 2019 roku grupa dziennikarzy z lubuskiego i zachodniopomorskiego, na zaproszenie europosła Bartosza Arłukowicza odwiedziła Strasburg. Serce Europy, siedziba Parlamentu Europejskiego, i przepiękna miejscowość.

Odrobina historii…

Miasto w północno-wschodniej Francji, położone przy granicy niemieckiej na Renie. W Strasburgu swoją siedzibę mają m.in. Rada Europy, Europejski Trybunał Praw Człowieka, Parlament Europejski oraz Eurokorpus. Do 31 stycznia 2009 w mieście działał polski konsulat generalny. Nazwa miasta zawierająca człon strass– świadczy o położeniu przy rzymskiej drodze bitej.  W starożytności była to osada celtycka. Miasto założono w w 12 r. p.n.e. W 1262 Strasburg zyskał status wolnego miasta Rzeszy. W sierpniu 1681 Strasburg został przyłączony przez Ludwika XIV do Francji (nie tracąc jednak statusu wolnego miasta). W 1792 właśnie w tym mieście Claude Joseph Rouget de Lisle napisał „Marsyliankę”. Podczas II wojny światowej w 1940 Strasburg został przejęty przez III Rzeszę. Miasto zostało wyzwolone przez 2 Dywizję Pancerną gen. Philippe’a Leclerca de Hauteclocque 23 listopada 1944 i zwrócony Francji.

Klimaty francusko – niemieckie widoczne są m.in. w zabudowie, tworzą razem jednak niepowtarzalny klimat. O historii tego miasta na samym początku wizyty grupy dziennikarzy opowiedział Kamil Maj, asystent eurodeputowanego B. Arłukowicza. (poniżej dalsza część tekstu) 

Siedziba Parlamentu Europejskiego: spotkanie z posłem Bartoszem Arłukowiczem

Poseł Bartosz Arłukowicz spotkał się z dziennikarzami w siedzibie Parlamentu Europejskiego. W trakcie spotkania poseł obszernie przedstawił dziennikarzom pracę europarlamentu. Była również możliwość zadania pytań posłowi. W grudniu szykowana była w Kołobrzegu uchwała dotycząca metody leczenia niepłodności in vitro. Platforma Obywatelska szykowała się do wyboru nowego przewodniczącego. Tematów do rozmowy z dziennikarzami było zatem sporo – każdy pytał o sprawy swojego regionu. Zdaniem Bartosza Arłukowicza, Platforma Obywatelska jako partia powinna wspierać samorządowców w całym kraju, którzy mają problemy z wprowadzeniem uchwał typu in vitro w życie, i takie skoordynowane działania – na zasadzie składania projektów uchwał w tym samym czasie w całym kraju – będzie proponował Platformie, która jako partia powinna być nowocześnie zarządzana:

  • Takie działania będę chciał zaproponować Platformie Obywatelskiej, żeby radni z Kołobrzegu i Anna Mieczkowska nie została sama z problemem. Tylko, żeby stanął lider partii i powiedział: to nie jest problem Anny Mieczkowskiej z Kołobrzegu, to jest problem dwóch milionów Polaków, którzy walczą z problemem niepłodności. Więc albo jesteśmy odpowiedzialni za te dwa miliony Polaków, którzy walczą z niepłodnością, albo jesteśmy partią, która udaje, że tego problemu nie widzi. Zapewniam, że będę robił wszystko, by ludzie, którzy tym się zajmują w Kołobrzegu, nie zostali z tym sami – mówił B. Arłukowicz.

Europoseł zapoznał dziennikarzy z urządzeniami, którymi posługują się deputowani podczas swoich posiedzeń. Była to również okazja do zapoznania się na przykład z zabezpieczeniami przewożenia dokumentów i bliższego zapoznania z pracą biura posła poza posiedzeniami.  (poniżej dalsza część tekstu)

 

Siedziba Parlamentu Europejskiego. Praca posłów, dziennikarzy od środka

W 1949 roku utworzono Radę Europy z siedzibą w Strasburgu. W 1959 utworzono Europejski Trybunał Praw Człowieka z siedzibą w Strasburgu. Pierwsza sesja Parlamentu Europejskiego w Strasburgu miała miejsce w 1979 roku, natomiast w 1992 Strasburg został wybrany siedzibą Parlamentu Europejskiego. (poniżej dalsza część tekstu)

Praca w siedzibie europarlamentu sprzyja dziennikarzom. Mają wszelkie udogodnienia zarówno techniczne, jak i logistyczne, by przeprowadzać różnego rodzaju transmisje, informacje, reportaże. Pracę dziennikarzy od środka pokazała Press Advisor Agata Byczewska podczas specjalnie przygotowanego szkolenia. Tu była okazja zobaczyć, w jaki zorganizowany i zapewniający dziennikarzom dostęp do wszelkich informacji może wyglądać praca dziennikarza z siedziby PE. Studia radiowe, pokoje konferencyjne, sale ze stanowiskami do szybkiej relacji i system współpracy aż zaprasza do korzystania. (poniżej dalsza część tekstu)

Przed sesją plenarną była okazja do przeprowadzenia wywiadów, krótkich konferencji prasowych z polskimi europosłami. Tu również była okazja do nagrania „setek” z posłem Bartoszem Arłukowiczem, ale także – jeśli ktoś chciał – innymi posłami. (poniżej dalsza część tekstu)

Samo posiedzenie plenarne można było obejrzeć tylko z miejsca przeznaczonego dla mediów i gości. Aby słuchać obrad w polskim języku, należało wybrać kanał 18. Miło było na sali plenarnej zobaczyć osoby, które niegdyś sprawowały najwyższe funkcje państwowe. (poniżej dalsza część tekstu)

Strasburg… Przyciąga pięknem

Poseł i jego asystenci, zwłaszcza Sylwia Śmiechowska, zadbali o to, byśmy mieli również czas na zwiedzenie miasta. A bez tego nie można byłoby stwierdzić, że było się w Strasburgu.

Zabytkowe śródmieście Strasburga (Grande île) zostało w 1988 roku wpisane przez UNESCO na listę światowego dziedzictwa kulturowego ludzkości. W przeszłości miasto nosiło przydomek „miasta tysiąca kościołów” z powodu swoich licznych klasztorów, kongregacji, kościołów, synagog itp. Oprócz tego Strasburg stanowił aż do XVIII wieku ważny ośrodek teologiczny.

Centrum miasta znajduje się na swego rodzaju wyspie, otoczonej ze wszystkich stron kanałami. Zabytkowe monumentalne budowle zbudowane są z typowego dla tego regionu czerwonego piaskowca. Najbardziej znana jest katedra Notre Dame, a w niej wciąż działający zegar astronomiczny. Fundacja l’Oeuvre Notre-Dame opiekuje się kościołem od 1015 r.

Na wysepkach poprzecinanych kanałami leży Petite France, okolica z charakterystyczną zabytkową zabudową i licznymi knajpkami. (poniżej dalsza część tekstu)

Być w Strasburgu i nie zobaczyć Katedry… Nie da się.

Katedra Najświętszej Marii Panny w Strasburgu (fr. Cathédrale Notre-Dame, niem. Liebfrauenmünster) to najważniejsza świątynia katolicka miasta, cenny przykład średniowiecznej XIII–XV-wiecznej architektury, łączącej cechy późnego romanizmu z wczesnym gotykiem francuskim i dojrzałym gotykiem niemieckim. Zawiera na zewnątrz i we wnętrzach liczne cenne dzieła średniowiecznej rzeźby kamiennej m.in. portale południowego ramienia transeptu, tzw. Filar Anielski.

Katedrę wzniesiono w latach 1176–1439 z czerwonego piaskowca na miejscu wcześniejszej spalonej budowli z lat 1015–1028, której to z kolei część pochodziła z jeszcze wcześniejszej świątyni wzniesionej w czasach dynastii Karolingów. Pierwotny projekt w stylu romańskim zastąpiła z czasem koncepcja gotycka. W latach 1625–1874 ze swą mierzącą 142 m północną wieżą katedra była najwyższym budynkiem świata. Na zegarze w katedrze widnieje wizerunek Mikołaja Kopernika. (poniżej dalsza część tekstu)

Pożegnanie…

Choć była to krótka wizyta, obfitowała w wiele niezapomnianych wrażeń. Strasburg zachwycił swoim pięknem. Siedziba PE: różnorodnością, udogodnieniami, możliwościami, które nie mają granic. Jak Europa. Jeśli ktokolwiek kiedyś będzie chciał mówić, że damy sobie radę bez niej, niech powie to, stojąc w centrum Strasburga.

Osobiście wiem, że tam wrócę kiedyś. Nie wiem, dlaczego to miasto tak bardzo chwyciło mnie za serce, ale ma to „coś”, czego nie da się nazwać tak po prostu. Mam nadzieję, że jeśli ktokolwiek z Państwa zachęcony opowiadaniem pojedzie tam z czystej ciekawości, będzie to dla mnie powód do ogromnej dumy.

Dziękuję Jarkowi Gaszyńskiemu za udostępnienie zdjęć grupowych. Bartoszowi Arłukowiczowi za gościnę i ściągniecie całej ekipy,  Mateuszowi Moksikowi za organizację wyjazdu; Sylwii, Kamilowi i Agacie za oprowadzanie i współpracę. Jeszcze do Was wrócimy 😉