Sprawa parkingu powraca. Upolitycznienie czy sytuacja “nie do obrony”? (audio, wideo)

Komisja Rewizyjna, o której głośno jest od dwóch tygodni, nie zamierza pozostawić bez echa sprawy dzierżawy parkingu. Podczas pierwszego posiedzenia w tym temacie padały wnioski dotyczące skierowania sprawy do prokuratury. Wniosków nie wypracowano, ale sprawa trafi do SKO. 

O sprawie pisaliśmy już w materiale: Parkingowe (po)wiązania.Teraz sprawą zajmuje się Komisja Rewizyjna kołobrzeskiej Rady Miasta. Przeprowadzono kontrolę. Maciej Bejnarowicz, przewodniczący Komisji, zwracał uwagę m.in. na sposób zwrotu środków za dzierżawę parkingu oraz inne nieprawidłowości, o których w toku kontroli poinformował ówczesnego przewodniczącego Jacka Woźniaka. Padły zarzuty również o niepostępowanie zgodnie z przepisami kodeksu prawa administracyjnego.

Zdaniem radnych klubów: Kołobrzescy Razem oraz Nowy Kołobrzeg było to upolitycznienie komisji, gdyż odbyła się ona tuż przed wyborami. Zarzucono przewodniczącemu, że wnioski zostały przedstawione radnym tuż przed posiedzeniem komisji, co uniemożliwiło zapoznanie się w z wnioskami. Przy tworzeniu sprawozdania nie uczestniczył członek zespołu kontrolnego, co również zdaniem radnych z zaplecza politycznego prezydent miasta nie jest właściwym postępowaniem. Ponadto zwracano uwagę, że jeśli zaistniało podejrzenie popełnienia przestępstwa, radny jest zobowiązany zgłosić to natychmiast odpowiednim organom.

Odnieśli się do niej radni z “Kołobrzeskich Razem” i Nowego Kołobrzegu podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej: (poniżej dalsza część teksu)

Poniedziałkowe posiedzenie Komisji Rewizyjnej to ciąg dalszy tego tematu. Zwracano uwagę na niegospodarność, a także na przykład na brak informacji na temat planowanej dzierżawy parkingu, co może zostać uznane za próbę ukrycia tej sprawy przed społeczeństwem.

Radny Jacek Woźniak miał wątpliwość, czy prezydent sama na ten pomysł wpadła, gdyż jego zdaniem “jakiś zły duch doradza pani prezydent” i uważa, że ta sprawa jest nie do obronienia:

  • Jest wniosek konkretnej firmy, która prowadzi taką działalność i ma PKD w tej sprawie i jest ten wniosek odrzucany. Pojawia się próba przekazania do Regionalnego Centrum Kultury, potem pojawia się gdzieś Komunikacja Miejska i nagle do Urzędu Miasta, w piątek po południu, do Urzędu Miasta przychodzi zainteresowany przedsiębiorca, wchodzi do gabinetu prezydenta poza sekretariatem, składa pismo pani prezydent, pani prezydent wyraża zgodę, a dopiero w poniedziałek rejestruje to sekretariat – przedstawiał przebieg sprawy Jacek Woźniak.

Zastępca prezydent Ewa Pełechata zwróciła uwagę, że komisja powinna zajmować się faktami, a nie insynuacjami, wyobrażeniem faktów czy wątkiem komicznym i złożyła obszerne wyjaśnienia.

  • To jest jak rozumiem narracja przedstawiona przez przewodniczącego – mówi z kolei prezydent Anna Mieczkowska, zapytana o zarzuty, jakie padały podczas posiedzenia Komisji. – Postanowiłam wynająć ten parking, bo były interwencje okolicznych hoteli, że tam jest nieporządek, dzisiaj jestem przekonana co do słuszności przekazania parkingu w zarządzenie- będzie to Komunikacja Miejska w przyszłym roku. Nie widzę powodu, by komentować te zdania, ponieważ są one niezgodne z prawdą. Mam prawo odnieść się do wniosków w poprzedniego posiedzenia i z pewnością to zrobię.

Posłuchaj podcastu:Prezydent miasta Kołobrzeg o Komisji Rewizyjnej

Ostatecznie z racji faktu, że Komisja nie wypracowała wspólnych wniosków, sprawa parkingu nie stanie podczas najbliższej sesji.  Nie oznacza to jednak końca sprawy:

  • Jako grupa radnych skierujemy sprawę pod ocenę Samorządowego Kolegium Odwoławczego – mówi Maciej Bejnarowicz, przewodniczący Komisji Rewizyjnej. – Na bazie opinii, którą wyda SKO, prawdopodobnie raz jeszcze zwołam komisję w tej sprawie.

Wtedy również do sprawy wrócimy.