Granat bez zawleczki wyłowiony z kąpieliska

Grupa pasjonatów: Ejber z wykrywaczem na magnesie, Rafał K, Bartosz K. i Mikołaj spotkała się rekreacyjnie na treningu z magnesem neodymowym na kąpielisku w podkołobrzeskich Dargocicach. Spotkanie to długo zostanie im w pamięci, gdyż w pewnym momencie magnes neodymowy przyczepił granat RG-42, jak się okazało: bez zawleczki. Udało się go wydobyć bezpiecznie na powierzchnię, a znalazcy powiadomili policję, która zabezpieczyła znalezisko. Znalazcy poprosili wypoczywających na plaży i w wodzie, by oddalili się na bezpieczną odległość do czasu przyjazdu policji.

Przypomnijmy: ręczny granat zaczepny RG-42 jest granatem odłamkowym o działaniu ze zwłoką, używanym głównie w natarciu do zwalczania siły żywej. Granat ten używano rzucając w polu bez osłony – promień rażenia odłamków jest mniejszy niż zasięg rzutu. Konstrukcja w pełni rosyjska, wdrożona do użytku w końcu 1942 roku. Był on w uzbrojeniu armii radzieckiej w czasie wojny i w okresie powojennym. Po wojnie znalazł szerokie zastosowanie w armiach Układu Warszawskiego, a także krajach „Trzeciego Świata”. Od 1948 roku był produkowany także w Polsce. Obecnie nie jest już produkowany i jest wycofywany z uzbrojenia. Mimo faktu, że tak niebezpieczne znalezisko leżało na terenie kąpieliska, nikomu na szczęście nic się nie stało.