Joannici w Swobnicy. Co po nich zostało?

W ostatni weekend kwietnia zawędrowaliśmy na ziemię bańską (zachodniopomorskie) do miejscowości Swobnica. To tu mieści się zamek – pozostałość po joannitach. Co zostało po średniowiecznej budowli…? Zamek miał burzliwą historię. Swobnica, wraz ziemią bańską, została nadana templariuszom w 1234 roku. Po likwidacji zakonu templariuszy w 1312 roku, na mocy bulli papieskiej, majątek ten przeszedł w ręce joannitów. Co po nich zostało dzisiaj, na moment przed kolejną sprzedażą zabytku? 

Zakon joannitów miał swoją komandorię w pobliskiej Rurce. W 1373 roku wybuchł tam konflikt joannitów z mieszkańcami Chojny. Mieszczanie pod wodzą Hasso von Wedla uprowadzili komtura Wilhelma von Holsten, którego uwięziono w Moryniu. Komandoria została zdobyta przez mieszczan i splądrowana. Joannici przenieśli komandorię do Swobnicy.

W 1377 roku uzyskali zgodę na budowę zamku – zbudowali większy i lepiej ufortyfikowany. Budowę rozpoczęto nad brzegiem jeziora Zamkowego (Grodzkiego). Prostokątny budynek mieszkalny wraz z wieżą istniał już w 1397 roku. Dwa lata później doszło do kolejnego konfliktu – tym razem z mieszkańcami miejscowości Banie. Za zabicie baliwa zakonu, Detleva von Wallmodena, mieszkańcy Bań zostali ukarani pieniężnie. Ustawili krzyż pokutny, który stał do 1533 roku.

Dalsze dzieje zamku też nie były spokojne. W 1541 roku książę wołogoski Filip I Pobożny przejął te tereny. W 1544 roku zajął zamek w Swobnicy i mianował swojego komtura Andreasa von Blumenthala w miejsce poprzedniego, który był protestantem. W miarę jak powiększał się zakon, stare mury gotyckiej warowni przestały wystarczać, zatem podjęto decyzję o rozbudowie zamku. Około roku 1600 skrzydło wschodnie zostało podwyższone o jedną kondygnację. W 1621 pożar strawił znaczną część zamku, w trakcie odbudowy zrezygnowano z planów rozbudowy. W trakcie wojny trzydziestoletniej zamek zajęli Szwedzi. Joannici opuścili zamek po zawartym w 1648 roku pokoju westfalskim. Ich posiadłości zostają przejęte przez margrabiów z rodu Hohenzollern, ale w następnych latach właściciele zmieniali się wielokrotnie.

W roku 1680 zamek stał się własnością księżnej Doroty Szlezwicko-Holsztyńskiej i ona rozpoczyna okres rozbudowy zamku w rezydencję z bogatym wystrojem. Na początku XVIII wieku zamek w Swobnicy staje się własnością margrabiego Fryderyka Wilhelma von Brandenburg-Schwedt i wtedy właśnie przeżywa okres swej świetności. Ze względu na ogromne koszty utrzymania ostatni właściciele z linii Hohenzollernów opuścili zamek na początku XX wieku.

Majątek był wydzierżawiany, po II Wojnie Światowej natomiast mieściła się tam dyrekcja PGR. Po opuszczeniu, majątek był sukcesywnie ograbiany i dewastowany. Ostatni właściciel obiektu zamiast go odnowić, doprowadził do zawalenia dachu w południowym skrzydle zamku. Obiekt został mu odebrany i jesienią 2011 roku stał się majątkiem gminnym.

Niestety, pod koniec lutego 2021 roku gmina Banie wystawiła obiekt na sprzedaż. Wyników postępowania przetargowego możemy się spodziewać 11 maja 2021 roku. Dziś w najlepszym stanie zachowała się wieża, widać także pozostałości fosy. Co jeszcze…? Zobaczcie Państwo sami.

Program badawczy zamku w Swobnicy odbywał się pod przewodnictwem dr. Przemysława Kołosowskiego. W badaniach uczestniczył również Krzysztof Pezda – Społeczny Opiekun Zabytków, prowadzący projekt pt. „”Wildenbruch – Swobnica jakiej nie znacie”. Ponadto: Muzeum Templariuszy w Chwarszczanach, Fundacja „Droga Lotha”, Stowarzyszenie Historyczno – Eksploracyjne „Archegryf” i Stowarzyszenie „Templum”.