Poparcie władz miasta dla Strajku Kobiet. Radni PiS zwracają uwagę na komunikaty prezydent miasta

W związku z Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet zarówno w  Starostwie Powiatowym w Kołobrzegu, jak i w Urzędzie Miasta, kobiety za aprobatą przełożonych mają pozwolenie na udział w strajku, co się wiąże z ich nieobecnością w pracy. Prezydent miasta Anna Mieczkowska rozesłała informację następującej treści:

„Moi współpracownicy otrzymali ode mnie taką wiadomość:
Jutro, tj. w środę 28 października w całym kraju organizowany jest Strajk Kobiet. Proszę wszystkich Naczelników oraz Kierowników wydziałów o umożliwienie paniom oraz panom wzięcia dnia wolnego lub wyjścia prywatnego, do odpracowania po godzinach lub innego dnia”  (zobacz: tutaj).
Starosta kołobrzeski Tomasz Tamborski również popiera Strajk Kobiet i również wydał oświadczenie:
Tam, gdzie mogę, wolę działać. Jutro jest dniem Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Dla mnie to oczywiste, że każda pracownica ale i pracownik starostwa, którzy będą chcieli dołączyć do tej inicjatywy, mają do tego prawo. Nie będę utrudniał, będą wspierał. To zawsze ma być Wasz wybór, nie nakaz!  (zobacz tutaj)
Na te komunikaty, zwłaszcza wobec prezydent Mieczkowskiej, radni Prawa i Sprawiedliwości zwrócili uwagę:
Urząd Miasta nie jest miejscem, w którym tego typu przekazy powinni otrzymywać urzędnicy. Jak mają się czuć urzędnicy, którzy nie popierają tego strajku a w sposób szczególny jego formy i przekazywanych tam treści? Czy Urząd to miejsce na takie komunikaty? Jak mają się czuć wreszcie mieszkańcy, którzy nie podzielają poglądów Pani Prezydent? Mogą liczyć na równe traktowanie w Urzędzie? Po co to upolitycznianie i podżeganie do konfliktu? Naśladownictwo Rafała Trzaskowskiego i Aleksandry Dulkiewicz, idoli Pani Prezydent nie rozwiąże problemów Kołobrzegu (zobacz tutaj).
Dziś w całej Polsce organizowane są kolejne protesty. Również od dziś, rozporządzeniem premiera Mateusza Morawieckiego, żołnierze Żandarmerii Wojskowej mają udzielić pomocy policji w zakresie ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do tematu strajku wrócimy.