Sanatorium uzdrowiskowe „Arka” z koronawirusem. „Obiekt zobowiązał się do monitowania stanu zdrowia gości”

Jak potwierdziła wczoraj Małgorzata Kapłan, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej, w kołobrzeskim Sanatorium Uzdrowiskowym „Arka” na początku października wykryto ognisko wirusa Covid-19. U trzech gości testy dały pozytywny wynik. Są to trzy starsze kobiety, które zostały hospitalizowane- dwie w szczecińskim szpitalu przy ul. Arkońskiej, a jedna w woj. wielkopolskim.

  • „Osoby z bezpośredniego kontaktu z osobami zakażonymi zostały objęte kwarantanną (dwie z tych osób odbywają kwarantannę w miejscu kwarantanny instytucjonalnej, dwie pozostałe powróciły do miejsc swojego zamieszkania by tam odbyć kwarantannę)”  – pisze rzecznik.

Przypominamy,że miejscem przeznaczonym do kwarantanny instytucjonalnej, inaczej: zbiorowej, jest „Holtur” w Podczelu i to tam właśnie od ostatniej soboty przebywają wskazane dwie osoby z bezpośredniego kontaktu.

  • „Personel, który został wskazany jako osoby, które miały bezpośredni kontakt z zarażonymi został objęty nadzorem epidemiologicznym (po złożeniu pisemnych oświadczeń, iż pracownicy pracowali w pełnym zabezpieczeniu)” – kontynuuje Małgorzata Kapłan w zwrotnym mailu do nas.

Mając na względzie sytuację związaną z ośrodkiem „Posejdon” zapytaliśmy czy rozważane jest wyłączenie Arki z działalności. W tym czasie obłożenie w obiekcie to ok. 800 osób, do tego doliczyć należy załogę.

  • „W obecnej chwili brak jest podstaw do wstrzymania działalności obiektu. Pacjenci, którzy mogli mieć kontakt z osobami zarażonymi podczas zabiegów zostali objęci nadzorem epidemiologicznym. Obiekt zobowiązał się do monitowania stanu zdrowia gości oraz codziennie do wygaszenia ogniska przesyła raport do PSSE w Kołobrzegu” – informuje rzecznik.

W dniu wczorajszym zapytaliśmy też Zarząd o tę sytuację. Ponieważ nie mieliśmy jeszcze dokładnej informacji, kiedy potwierdzono zakażenie koronawirusem, na ogólnie postawione pytanie odnośnie zakażenia w obiekcie, otrzymaliśmy odpowiedź dotyczącą jedynie gości hotelowych:

  • „Nie możemy potwierdzić, aby u któregokolwiek z Gości hotelowych ARKA MEDICAL SPA w Kołobrzegu obecnie stwierdzono obecność wirusa SARS-COV-2 lub choroby COVID-19.”

O zakażeniach w sanatorium ani w żadnych innych podległych spółkach, Zarząd nie udzielił informacji.

Komentarz: 

Ilość zakażeń dobowych w Polsce jest w tej chwili rekordowa. Warto w tej sytuacji zadać pytanie, czy potencjalni goście jakiekolwiek obiektu noclegowego nie powinni mieć pełniej  świadomości na temat bezpieczeństwa epidemiologicznego w danym obiekcie?  Czy nie jest tak, że nie informując opinii społecznej, że w tym i tym miejscu pojawiło się ognisko odbiera się de facto możliwość decydowania o bezpieczeństwie kuracjusza, wczasowicza…? Oczywistym jest, że kiedy dana jednostka potwierdzi: „Tak, mamy u nas ognisko, ale też poczyniliśmy takie i takie kroki, zrobiliśmy to i to” to najprawdopodobniej obłożenie się zmniejszy, ale ci którzy zdecydują się na pobyt zrobią to z pełną świadomością. Czy nie tak należałoby postąpić? I nie chodzi tu o – jak to mówią niektórzy – „sianie paniki”. Prawo do informacji to możliwość wyboru. A co w sytuacji kiedy tej informacji nie ma…?

Małgorzata Abramowicz