Nielegalne, niebezpieczne, niebagatelnie drogie. Może nas kosztować nawet 2 miliony złotych

Nielegalne wysypisko śmieci na lotnisku w Podczelu daje się we znaki nie tylko mieszkańcom, spacerowiczom, dzierżawcom sąsiadującego terenu, ale jak się okazuje: może dokuczyć przede wszystkim nam – podatnikom. Dlaczego? Najprawdopodobniej Miasto będzie musiało pokryć koszty wywozu oraz  utylizacji śmietniska, a te sięgnąć mogą nawet dwóch milionów złotych.  

 Góry śmieci nie dało się przeoczyć. Na terenie byłego lotniska powstało nielegalne wysypisko śmieci. Składowany jest tam azbest, odpady pobudowane, części samochodowe, papiery i mieszanina ziemi z wykopów, humusu i piachu. Oprócz tego, na wysypisku znalazły się również różnego rodzaju dokumenty, w tym faktury. Nazwisko, które widnieje na fakturach, zbieżne jest z nazwiskiem jednego z pracowników Urzędu Miasta. Możliwe jest, że dokumenty te mogą pomóc w ustaleniu przynajmniej dwóch z zapewne wielu zaśmiecających. (Znalezione przez autorkę artykułu dokumenty zostały przekazane do  Straży Miejskiej, która podjęła czynności wyjaśniające – dop. red.).

Jak informuje jeden z naszych rozmówców proceder składowania śmieci trwa od roku 2018.

Urząd Miasta twierdzi, że pierwsze zawiadomienie na temat śmietniska dostał w kwietniu 2020r.

  • „Oględziny terenu nastąpiły po otrzymanej informacji. Wizja odbyła się podczas objazdu miasta, w której uczestniczyła Ewa Pełechata, Prezydent ds. Gospodarczych z naczelnikami”  (…) – informuje w odpowiedzi na nasze pytania Paulina  Żupaniec – Łochocka z Urzędu Miasta Kołobrzeg.

Z kolei zastępca komendanta Straży Miejskiej Krzysztof Szostak poinformował, że pierwsze zlecenie zapisane w systemie komputerowym odnotowane było już w lutym. Dzierżawca terenu sąsiadującego ze śmietniskiem osobiście wiózł urzędników Urzędu Miasta na feralny teren sygnalizując powagę problemu. Było to, jak twierdzi, w połowie stycznia:

  • Przyjechałem w połowie stycznia i od razu zadzwoniłem do Urzędu Miasta. Powiedziałem, że tworzy się nielegalne śmietnisko. Przyjechałem swoim samochodem (po urzędników – dop. aut.) i zawiozłem na to śmietniskoinformuje Krzysztof Bartyzel, dzierżawca terenu sąsiadującego z nielegalnym śmietniskiem.

Faktem jest, że wiedza o tym, iż teren przy lotnisku w Podczelu staje się doskonałym miejscem do podrzucania śmieci, jest znana urzędnikom i władzom miasta. Czy podjęto zatem działania w celu rozwiązania problemu?

  • „Prowadzona jest obserwacja terenu. (…) Straż Miejska w Kołobrzegu prowadziła oględziny porzuconych odpadów komunalnych w celu ustalenia ich właściciela na podstawie cech charakterystycznych mogących doprowadzić do sprawcy zaśmiecenia. W wyniku tych czynności nie udało się wytypować sprawcy zdarzenia (…). Podczas wizji pracownika wydziału Środowiska i Gospodarki Odpadami zrobiono zdjęcie pojazdu, który mógł wysypywać odpady w danym miejscu, ale zdjęcie nie przedstawia faktu wysypywania odpadu” – kontynuuje w odpowiedzi pisemnej Paulina Żupaniec – Łochocka

Dodatkowym problemem są koszty utylizacji śmieci. Jak powszechnie wiadomo, są one dosyć wysokie. Tym bardziej, że wśród nich znajdują się odpady niebezpieczne takie jak azbest.

  • Koszty są trudne do oszacowania. W tym miejscu znajduje się  materiał pobudowlany, papiery i mieszanina ziemi z wykopów, humusu i piachu. Cenę za wywóz odpadów (przyjętą na likwidacje odpadów): 620 zł/Mg  netto +8% VAT”enigmatycznie odpowiada Urząd Miasta i dodaje: – Ze względu na wysokie koszty usunięcia odpadów trwa analiza budżetu miasta pod kątem wydatkowania na ten cel.

Jak udało nam się dowiedzieć z dwóch niezależnych źródeł koszt może sięgać aż 2 mln zł. Wszystko wskazuje na to, że tę cenę zapłacimy my wszyscy – mieszkańcy.

Jednak wysypisko na lotnisku to nie jest tylko kwestia wiedzy lub niewiedzy włodarzy miasta. W całej sprawie jest wiele innych wątków, na wiele z nich otrzymaliśmy odpowiedzi, dlatego do tematu nielegalnego wysypiska wrócimy ponownie niebawem.

Komentarz:

Czy nie można było zareagować wcześniej? Gdyby włodarze podjęli odpowiednie kroki w momencie kiedy dowiedzieli się o problemie z pewnością koszty byłyby mniejsze. Co zatem począć z kłopotliwym terenem? Temat lotniska od wielu lat powraca co jakiś czas w dziennikarskich publikacjach. Najwidoczniej Miasto nie ma pomysłu na zagospodarowanie tego lukratywnego terenu – a szkoda, bo tak doskonale umiejscowiona działka najzwyczajniej marnuje się przysparzając tylko zmartwień oraz generując koszty. Skoro Urząd Miasta nie radzi sobie w zarządzaniu tym przepięknym terenem może warto oddać go w dzierżawę…? Z pewnością znajdą się chętni, aby umiejętnie, z pożytkiem dla ogółu, zarządzać  tym wyjątkowym miejscem. Oddajemy to pod rozwagę.

Małgorzata Abramowicz

Na prośbę zastępcy komendanta Straży Miejskiej w Kołobrzegu, Krzysztofa Szostaka apelujemy do wszystkich Państwa:

Jeżeli ktokolwiek z Państwa ma wiedzę bądź dysponuje materiałami (zdjęcia, nagrania) na temat tego kto może być sprawcą składowania śmieci na lotnisku proszony jest o skontaktowanie się ze Strażą Miejską:

email: straz@um.kolobrzeg.pl, Tel.: 986

Informacje można również przesyłać na redakcyjną skrzynkę: abramowicz@niezalezne.media