Radny interpeluje – szef Wydziału Kryzysowego odpowiada i zapowiada oficjalne oświadczenie

W ubiegłym tygodniu Kołobrzeżan obiegła wieść, że szef wydziału zarządzania kryzysowego w Kołobrzegu wyjechał na urlop do Egiptu. Pierwsza wzmianka o tym pojawiła się w jednym z programów lokalnej telewizji, potem informacja ta pojawiła się na większości lokalnych portali. Zainterweniowaliśmy i my, zadając bezpośrednio pytania zarówno samemu zainteresowanemu, jak i Prezydent Miasta podczas konferencji prasowych. Czekaliśmy na odpowiedzi bezpośrednio zainteresowanych. Tymczasem interpelację w tej sprawie złożył również radny Krzysztof Plewko. 

Przypomnijmy, że szef Wydziału Zarządzania Kryzysowego wyjechał na urlop jeszcze zanim premier Mateusz Morawiecki ogłosił stan zagrożenia epidemicznego. Niemniej była to już sytuacja groźna, gdyż już w kołobrzeskiej Szkole Podstawowej nr 6 przeprowadzono odkażanie, a we Włoszech wirus zabierał kolejne ofiary. Pojawiały się głosy turystów, którzy odwoływali swoje wyjazdy lub przekładali na inny termin. Szef Wydziału, Artur Wasiewski, mając urlop zaplanowany znacznie wcześniej, wyjechał do Egiptu zgodnie z planem.

Sytuacja ta, kiedy w programie słuchacz zadał pytanie, wywołała burzę w sieci i niezadowolenie mieszkańców.  Za pośrednictwem systemu SMS, wysłaliśmy również pytania bezpośrednio do zainteresowanego, by dać mu możliwość wypowiedzenia się na temat tej sytuacji i czekaliśmy na odpowiedzi. Zapytaliśmy także prezydent Mieczkowską podczas jednej z konferencji prasowych, czy rzeczywiście potwierdza, iż szef Wydziału przebywa na urlopie, a także czy zamierza z urlopu go odwołać, gdyby sytuacja w kraju się rozwinęła. Wśród odpowiedzi Prezydent powiedziała jednoznacznie o tym, że pracownicy powracający z urlopu zagranicznego poddawani są kwarantannie, czeka to również szefa Wydziału, dodała ponadto:

  • Pozwolicie państwo, że czas na refleksję, rozliczenia nadejdzie, dzisiaj mam tak wiele zadań, że dzisiaj takiej analizy nie dokonuję. Każda para rąk jest potrzebna, każda osoba, która pracuje w Urzędzie Miasta i pełni tak odpowiedzialne stanowisko jak szef wydziału kryzysowego jest potrzebna, ale pozwólcie mi państwo ustalić dzisiaj kryteria i priorytety, a na analizę przyjdzie jeszcze czas.

Do tej wypowiedzi odniósł się radny Krzysztof Plewko, składając interpelację:

Do dziś cierpliwie czekałem na ten czas i czekałbym dalej. Jednak po sygnałach, jakie napłynęły z Dygowa, że nasz miejski szef zarządzania kryzysowego po powrocie z Egiptu, będąc objęty kwarantanną, zupełnie jej nie przestrzega, czuję się zobowiązany aby sytuację wyjaśnić. Miałem już kilka telefonów z informacją, że jest on aktywny poza swoim miejscem odosobnienia w związku z kwarantanną, tj. mieszkaniem, wychodząc do pracowników pracujących przy  jego posesji. Z informacji tych wynika, że w trakcie jednego z takich zajść została wezwana nawet policja.  Jako pracodawca tego pana proszę panią prezydent o skontaktowanie się z policją, aby sprawdzić, czy informacje przekazane przez mieszkańców są prawdziwe. Niedopuszczalnym jest, aby nasz pracownik do tego szef zarządzania kryzysowego, w tak drastyczny sposób łamał zarządzenia, którym podlega i narażał nasz region na rozprzestrzenianie się koronawirusa. Sytuacja jest kuriozalna i należy ją wyjaśnić w trybie pilnym” 

Do interpelacji radny dołączył artykuły z portalu e-kg pl z dnia 12 i 13 marca 2020. Interpelacja radnego oraz odpowiedź na nią będzie widoczna Biuletynie Informacji Publicznej.

Artur Wasiewski po powrocie z urlopu skontaktował się z nami i podkreślił, że kwarantannę, równoznaczną ze zwolnieniem lekarskim, odbywa w miejscu zamieszkania. Twierdzi, że przestrzega jej reguł,  korzysta tylko z wyjścia do ogrodu – co jest, jak twierdzi, dozwolone. Natomiast podkreślił, że po zakończeniu kwarantanny odniesie się do tej sytuacji w oficjalnym stanowisku.