Bez konsultacji z samorządami rząd wprowadza regulacje. Kołobrzeg może stracić 30 milionów zł (wideo)

„Nie będziemy mieli wpływu na to, w jaki sposób opłata turystyczna będzie dystrybuowana” – mówiła prezydent miasta Kołobrzeg o tym, jakie utrudnienia wprowadza „Biała Księga” – dokument proponujący uporządkowanie szeregu spraw związanych z turystyką.  Tyle, że te regulacje wprowadzają również likwidację opłaty uzdrowiskowej, a w jej miejsce ma wejść opłata turystyczna, która wpływać będzie bezpośrednio do skarbu państwa. Nie dość, że Kołobrzeg może w ten sposób stracić 30 milionów złotych, to jeszcze, chcąc utrzymać status uzdrowiska, będzie musiał dokładać środki na utrzymanie całej infrastruktury uzdrowiskowej. Dla największego uzdrowiska w Polsce to niewyobrażalna strata.

Podczas specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej prezydent miasta Anna Mieczkowska oraz szefowie klubów: Adam Hok (Nowy Kołobrzeg) i Bogdan Błaszczyk (Kołobrzescy Razem) wyjaśnione zostały szczegółowo założenia, które nie były konsultowane z samorządami ani z gminami uzdrowiskowymi. Problem nie jest mały, bo gmin uzdrowiskowych w Polsce jest 46 i ta regulacja dotyczy ich wszystkich. Jednak to Kołobrzeg jest największą gminą uzdrowiskową i strata środków dotknie Kołobrzeg najbardziej.

Nowe założenia i regulacje opracowało Ministerstwo Sportu i Turystyki  w opracowaniu pn.  „Biała księga regulacji systemu promocji”. Jest to dokument proponujący uporządkowanie szeregu spraw związanych z turystyką a więc między innymi kompetencje Polskiej Organizacji Turystycznej,  kwestie związane z promocją miast i gmin, problem najmu krótkotrwałego oraz opłata uzdrowiskowa. To właśnie propozycje zmian dotyczące opłaty uzdrowiskowej budzą największe zaniepokojenie.

Biała Księga proponuje likwidację tej opłaty i wprowadzenie centralnej opłaty turystycznej. W przypadku naszego miasta wpływy z opłaty uzdrowiskowej w 2018 r. to kwota prawie 16 milionów złotych (15.623.823,97). Drugie tyle to dotacja z budżetu państwa. Szacuje się, że opłata uzdrowiskowa w 2020 to wpływy w wysokości około 17 milionów złotych. Likwidacja tej opłaty to strata dla budżetu miasta w wysokości 34 – 35 milionów złotych. Aby zobrazować tę potencjalną stratę, prezydent Mieczkowska zestawiła dla przykładu koszt zaprojektowania i budowy nowego przedszkola przy ul. Radomskiej, który wynosi 6,5 miliona złotych. Pieniądze z opłaty uzdrowiskowej to pieniądze wszystkich kołobrzeżan. Prezydent Miasta Anna Mieczkowska podkreśliła, że absolutnie nie zgadza się na ich zabranie i zastąpienie opłaty uzdrowiskowej opłatą turystyczną, z której wpływy będą trafiać bezpośrednio do skarbu państwa.

Likwidacja opłaty uzdrowiskowej postawi kołobrzeski samorząd w trudnej sytuacji. Bycie uzdrowiskiem to szereg obostrzeń, a opłata uzdrowiskowa była jedynym źródłem rekompensującym brak podatków na przykład od dużych zakładów przemysłowych. Znaczenie tej opłaty dla naszego miasta podkreślali także szefowie klubów Rady Miasta Kołobrzeg.

Prezydent Miasta o pomoc poprosi także posłów i senatora ziemi kołobrzeskiej. Interweniować będzie także Związek Miast Polskich oraz Stowarzyszenie Miast i Gmin Uzdrowiskowych. Rozmowy prowadzone będą także z zespołem parlamentarnym posłów województwa zachodniopomorskiego. Więcej w materiale wideo.