Sto tysięcy za miejskiego sylwestra? To dla niektórych radnych trochę za dużo…

Podczas omawiania zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej podczas dzisiejszego posiedzenia Rady Miasta w Kołobrzegu, ze strony radnych Obywatelskiego Kołobrzegu padło pytanie odnośnie kwoty 100 tysięcy za organizację miejskiego sylwestra. Radni chcieli sprecyzowania, na co dokładnie jest przeznaczona ta kwota. Zarówno prezydent miasta, jaki jej zastępca Ilona Grędas – Wójtowicz wspomniały, że tyle wynosi kosztorys „cichych” fajerwerków wraz z fire show,  DJ i  z całą resztą opłat, które wymagane są przy imprezie masowej.

  • Kwota stu tysięcy przeraża. Nigdy tyle nie wydawaliśmy na miejskiego sylwestra – mówiła radna Karolina Szałata – Woźniak.

Radni zaproponowali 5 minut przerwy, by prezydent mogła przynieść kosztorys, by radni mogli się z nim zapoznać. Wniosek o przerwę jednak nie przeszedł, ale Ilona Grędas – Wójtowicz wyjaśniła, że zapytanie ofertowe będzie rozstrzygnięte jutro, a jest umieszczone w Biuletynie Informacji Publicznej. Kwota obejmuje ekologiczny cichy pokaz fajerwerków – zamiast tradycyjnych wraz z fire show, który kosztuje 45 tysięcy, reszta to zgłoszenie imprezy masowej, ochrony, montaż i demontaż sceny, opieka medyczna, honorarium dla DJ, prowadzącego oraz ZAiKS-u. Radni większością głosów przyjęli zmiany w WPF, a my do tematu miejskiego sylwestra jeszcze wrócimy.