„Tu jest Polska”. Prezydent Andrzej Duda w podkołobrzeskim Zieleniewie (foto, wideo)

Wczoraj, 5 września, prezydent Rzeczpospolitej Polskiej odwiedził podkołobrzeskie Zieleniewo. Choć była to pierwsza oficjalna wizyta głowy państwa w regionie kołobrzeskim, to jednak nie cieszyła się takim powodzeniem pod względem frekwencji, jak niedawna wizyta Jarosława Kaczyńskiego,  szefa partii Prawo i Sprawiedliwość. Przybyli na spotkanie w Zieleniewie usłyszeli przemówienie, były brawa, okrzyki i tradycyjne „sto lat”. 

Zaproszenie do Prezydenta RP wystosował wójt Gminy Kołobrzeg Włodzimierz Popiołek. W spotkaniu ze strony miasta uczestniczyli radni klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz radni koalicjanci: Jacek Woźniak i Izabela Zielińska.

  • To dla nas historyczna chwila. Dziękujemy, że mieszkańcy naszego samorządu są tak ważni, że przyjechał pan  do nas. Tu, w najmniejszych wioskach zaczyna się samorząd, zaczyna się Polska. Jest pan prezydentem wszystkich Polaków i to udowodnił pan dzisiaj naszym mieszkańcom. Dziękuję i zapewniam że jako samorządowcy czerpiemy wzór z tej postawy. Hasło naszej gminy brzmi: raz przyjedziesz, wrócisz na pewno, zawsze z radością pana tu przywitamy – mówił W. Popiołek.

Prezydent w swoim przemówieniu nawiązał do zwykłych spraw codziennych, w tym – powrotów z Ziem Wschodnich, którzy odbudowali miasto z ruin. Szczególnie prezydent podziękował rolnikom, którzy zwrócili uwagę na problem sprzedaży ziemi na tak zwane „słupy”.

  • Udało nam się ten proceder zatrzymać skutecznie. Jest ustawa, która chroni ziemię! – zaakcentował A. Duda.

Wspomniał przy tym o zniszczeniu PGR i zniszczeniu setek tysięcy rodzin, która dla wielu skończyła się np. stoczeniem w alkoholizm lub nawet śmiercią. Prezydent określił to jako tragedię tych rodzin i wyraził nadzieję, ze nigdy taka sytuacja się nie powtórzy. Zdaniem prezydenta, ten problem udało się zaleczyć.

  • Absolutnym obowiązkiem jest zapewnić w całej Polsce w miarę równy rozwój. Najistotniejsza dla mnie jest ta rzecz, abym w momencie, w którym będę tę służbę kończył, mógł usłyszeć od każdej rodziny: „proszę pana żyje nam się lepiej niż kiedy pan zaczynał” – mówił.

Prezydent podkreślał, że praca jest, i trzeba czynić wszystko, by ta praca była coraz lepiej płatna. Przypomniał, że płaca minimalna wzrosła o 25 procent w ciągu ostatnich 4 lat. Mówił również o wieku emerytalnym, podniesionym wbrew woli Polaków. To stwierdzenie spotkało się z okrzykami „Dziękujemy”. Prezydent nawiązywał do polityki prorodzinnej podkreślając, że jest dumny z realizacji takiej polityki. Wspominał o wyprawce szkolnej, przywracanych posterunków policyjnych, prawie do wyboru miejsca zamieszkania i pracy, zachęcał do dbania o środowisko i wyrzucanie śmieci.

  • Żebyśmy mieli tak ładnie, jak w tych najporządniejszych krajach na zachodzie (…) Tu jest Polska, była, jest i będzie! Dziękuję Wam, że o nią dbacie, że ją budujecie i życzę, by się stawała coraz piękniejsza.

Po tym przemówieniu prezydent przywitał się z mieszkańcami, był czas na uścisk rąk, autografy i popularne u prezydenta „selfie”.  Po wizycie w Zieleniewie kolumna prezydencka zajechała pod Urząd Gminy, gdzie odbyło się krótkie spotkanie z samorządowcami.