Hok: To nie są pieniądze na podwyżki”, Arłukowicz: „Trwa festiwal zaklęć tego rządu”.

W odpowiedzi na konferencję europosła Czesława Hoca, dziś wypowiedział się zarówno poseł ziemi kołobrzeskiej Marek Hok, jak i Bartosz Arłukowicz – były minister zdrowia oraz Janusz Gromek – członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego.

  • Mówiąc o znakomitych wynikach i o nakładach na służbę zdrowia, ja powiem krótko: skoro jest tak świetnie, skoro są takie fundusze, to czemu jest tak źle? Sieć szpitali wprowadzona rok temu przez PiS spowodowała, że właśnie te szpitale, o których mówił pan dyrektor, powiększyły swoje zobowiązania o kolejne 650 milionów złotych, mówię tylko o szpitalach powiatowych. Sytuacja jest taka, że 13, 5 miliarda złotych to są długi naszych szpitali, i to jest rzeczywista jakość naszych szpitali. Te dodatkowe środki nie są przeznaczone dla fizjoterapeutów, psychologów – to są zwyżki wycen za chirurgię, internę, czyli tych najczęściej wykonywanych procedur. Więcej procedur, ale nie ma ich kto robić, nie ma lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów

-wyliczał poseł Marek Hok. Poseł Bartosz Arłukowicz, będąc przewodniczącym Komisji Zdrowia, której Marek Hok jest członkiem, jasno ukazał twardą rzeczywistość dzisiejszych szpitali:

  • Trwa festiwal zaklęć tego rządu, wychodzą poszczególni przedstawiciele, zaklinają rzeczywistość, że sytuacja się poprawia. A poprawia się w ten sposób, że zlikwidowano pięć tysięcy łóżek w szpitalach powiatowych, to są twarde fakty o stanie systemu zdrowia. Zapraszamy przedstawicieli rządu na szpitalne oddziały ratunkowe. Takie rzeczy, jakie się tam dzieją, nie działy się od lat. Ludzie czekają po osiem, czasem dwanaście godzin, na pomoc. Zdarzały się przypadki, że ludzie umierali na SOR-ach. Decyzja  o przeniesieniu świątecznej opieki na SOR zaskutkowała tym, że   trafia tam matka z dzieckiem, ktoś z udarem, człowiek z zawałem, ktoś z wypadku – i to się musiało skończyć takim maga bałaganem, jaki dzisiaj mamy. To nie jest przykład jednego SOR-u. One są kompletnie niewydolne. Proponuję, by minister zdrowia zajął się czymś innym, niż zaklinanie rzeczywistości.

Janusz Gromek przekazał to, o czym rozmawiano podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa:

  • Jeśli budżet się zwiększyłby o 12 – 13 procent, nie byłoby tego problemu. Prosty przykład: miałem niedawno zabieg na kolano, chodziłem na rehabilitację, ale patrzę, że są „puste przebiegi”. Czyli można byłoby przyjąć innych pacjentów, ale nie było pieniędzy.

Janusz Gromek zapewnił, że inwestycja, o której również wczoraj mówił europoseł Czesław Hoc, nie jest zagrożona. Kwota 22 milionów złotych jest na nią przeznaczona.

  • Modlę się tylko o to, by przetargi wyszły jak najlepiej. Informuję, nie ma zagrożenia tych pieniędzy, jest powołany inżynier kontraktu i poszczególne etapy będą robione. Niedługo będzie apteka, diagnostyka i podjazd.

Bartosz Arłukowicz wspomniał o tym, że Koalicja Europejska przedstawiła swój plan na zdrowie, który w przyszłym tygodniu będzie szczegółowo prezentowany, a po wyborach do PE będzie walczyć o 100 miliardów złotych, których nie udało się wynegocjować rządowi Prawa i Sprawiedliwości. Więcej w materiale wideo.