Bulwar im. księdza prałata Józefa Słomskiego. Na miejscu aktualnego wybiegu piesków.

Umocnieniom brzegowym rzeki Parsęty, przy ul. Rzecznej w Kołobrzegu, radni nadali dziś nazwę Bulwaru im. ks. prałata Józefa Słomskiego. To projekt uchwały przewodniczącego Rady Miasta Jacka Woźniaka. W uzasadnieniu uchwały podano: „Ksiądz prałat Józef Słomski, wieloletni administrator parafii konkatedralnej pw. WNMP w Kołobrzegu, Honorowy Obywatel Kołobrzegu i Zasłużony dla Miasta Kołobrzeg, 46 lat swojego duszpasterskiego życia spędził w naszym mieście, głównie na odbudowie, a właściwie budowie, całkowicie zniszczonej po II wojnie światowej świątyni, która stała się najpiękniejszym symbolem promującym Miasto, nie tylko w kraju, ale także za granicą. Z apelem o upamiętnienie w ten sposób księdza Józefa Słomskiego zwracali się parafianie oraz środowisko Duszpasterstwa Ludzi Morza„.

Prezydent miasta Anna Mieczkowska jednak zwróciła uwagę, że nie jest to godne miejsce dla upamiętnienia postaci prałata. Przypomniała również wypowiedź z kampanii wyborczej Jacka Woźniaka, który sam był przeciw tej lokalizacji.

  • Proponowałam znalezienie innego, które będzie odpowiednie. Niedługo skończymy rewitalizację brzegów, to miejsce dzisiaj nie jest bulwarem, jest po prostu miejscem. Tam są wyprowadzane psy. Zostawiam to państwu pod wielką rozwagę, bo co do idei jestem za tym, by uhonorować tego wielkiego człowieka.

W rewanżu Jacek Woźniak przypomniał inne pismo, w którym obecna prezydent wyrażała zgodę. Radny Artur Dąbkowski również nalegał, by nie honorować miejsca wyprowadzania psów imieniem prałata.

  • A poza tym, szanowni państwo, nadawanie imienia umocnieniom brzegów…?

Innego zdania był Wojciech Podborączyński, który wskazywał, że to idealne miejsce, między innymi dlatego, że z okna swojego mieszkania prałat widział to miejsce codziennie, a pieski bywają również na alei Jana Pawła II.   Wtórowała mu radna Karolina Szałata – Woźniak. Ostatecznie za głosowało 11 radnych, 4 było przeciw.