"Granice zostały przekroczone". Zastępczynie zabierają głos i informują o zawiadomieniu na policję.

"Granice zostały przekroczone". Zastępczynie zabierają głos i informują o zawiadomieniu na policję.

Dzisiejsza konferencja zastępczyń prezydenta miasta Anny Mieczkowskiej nie pozostawia złudzeń: nie ma zgody zastępczyń na obraźliwe komentarze, jakie funkcjonowały w przestrzeni publicznej w ostatnim tygodniu. Zgłoszenie zniesławienia wpłynęło już do kołobrzeskiej policji. 

Po raz pierwszy publicznie zastępczynie prezydent Anny Mieczkowskiej zabrały głos w sprawie obraźliwych komentarzy oraz określeń stosowanych w odniesieniu do nich, a które funkcjonowały w programach autorskich dwóch dziennikarzy oraz komentarzach pod nimi występujących.

Chcemy się odnieść do obraźliwego języka, który dotyczy nas, urzędników, osób piastujących najwyższe stanowiska w mieście. Dotknął on zarówno nasze dobra osobiste, jak i urząd mówiła Ilona Grędas – Wójtowicz. – Nadeszła taka chwila, że tak wiele powiedziano o nas bez nas, że czas zabrać głos. Po raz ostatni mam nadzieję zajmujemy się tym tematem. Takie określenia, które uznawane są jako obraźliwe powinny zniknąć z tej przestrzeni. Nie ma naszej zgody na takie sformułowania.

Rozmawiajmy merytorycznie, obrażani są urzędnicy a nie osoby fizyczne – to podkreślały zastępczynie jednocześnie apelując o merytoryczne argumenty  zarówno w dyskusjach, jak i w komentarzach.

Nie musimy się lubić, ale musimy się szanować – podkreśliła Monika Foremna – Pilarska.

Obie zastępczynie zwróciły uwagę, że nie chodzi tylko o określenie “błyskotki” – temat obraźliwych określeń jest znacznie szerszy. Monika Foremna – Pilarska zauważyła:

3 grudnia zostałyśmy zaprzysiężone, i w dniu 3 grudnia po raz pierwszy na portalu miastokolobrzeg.pl padło sformułowanie dotyczące “błyskotek” jako informacji, która wypłynęła z urzędu. Nawet gdyby taka wypłynęła, to proszę mi wierzyć, że mamy bardzo inteligentnych urzędników. To nie jest informacja, którą należy powielać. Proszę mi wierzyć, że ja jeszcze nie znałam urzędników, a oni już rzekomo określali mnie tym tytułem.

Prezydent Anna Mieczkowska złożyła doniesienie na policję w związku z komentarzami, które padały pod tymi programami.

Zabezpieczamy te komentarze, w jednym zgłoszeniu składamy kilka tych komentarzy, w związku z czym było już tych zgłoszeń kilka, czekamy na zajęcie stanowiska przez organy wymiaru sprawiedliwości

mówiła Ilona Grędas – Wójtowicz. Obie zastępczynie przyznały, że choć na początku traktowały te określenia pobłażliwie, to jednak ich powtarzanie przez prawie dwa miesiące, eskalacja określeń spowodowały przekroczenie granic.

Liczyłyśmy na zdrowy rozsądek, że tematyka nie będzie przeciągana. Zaczęło się od jednego słowa, a potem były już coraz dłuższe te słowa. Z całym szacunkiem odnoszę się do programów satyrycznych, ale ten pogardliwy język narastał i narastał, miałam nadzieję, że nie będzie tak eskalował. Jesteśmy świadkami czegoś innego. Te granice zostały już przekroczone – mówiła Ilona Grędas – Wójtowicz.

Na pytanie dziennikarza, czy można tę sytuację, porównać do sytuacji, która zaowocowała w Gdańsku, odpowiedziała:

 Na początku jest słowo. Zawsze. Co z tego słowa urośnie – my nie wiemy. Czy się obawiamy – nie jestem w stanie w tej chwili na to odpowiedzieć bo ja nie wiem, do jakich rozmiarów to może urosnąć.  Czy te komentarze, które są coraz bardziej wulgarne czy mogą eskalować do obrażania nas na ulicy? Nie wiem, ale jest to prawdopodobne. Czy się obawiać? Lepiej dmuchać na zimne.

  • Tak, obawiam się – odpowiedziała Monika Foremna – Pilarska.

Złożenie zawiadomienia o zniesławienie w komentarzach potwierdził rzecznik kołobrzeskiej policji – wpłynęło ono 6 lutego.  Do sprawy wrócimy, gdy pojawią się nowe informacje w tej sprawie.

Całość konferencji: tutaj.

10 Comments
  1. Ciekawe czy sprawa zostanie umorzoa. Wozniakowi tez grozno smiercia na jednym z portali i nic z tego nie wyniklo.

    1. Jeśli tak było rzeczywiście, to przecież z pewnością sprawa została założona. Tyle, że trwa. Oczywiście, że takie komentarze powinny być nawet z urzędu ścigane natychmiast.

  2. Ale się narobiło. Jest takie przysłowie: cygan narozrabiał a kowala powieszą (czy jaós tak). Seksistowską gadkę uprawiali dziennikarze i politycy, a ręka prawa i sprawiedliwości dopadnie jakiegoś bidoka co coś tam nagryzmolił o kondomach. I będzie po sprawie. Po tygodniu lub dwu jedna z zastępczyń pojawi się wreszcie na kanapie u Red D. i oboje będą udawać że nic się nie stało a cała wina to te durne komentarze ( bo zdziwiłbym się gdyby Red D publicznie na swojej antenie przeprosił (plus ten drugi co to też tak nie mógł nazwisk zapamiętać, nie mówiąc o obu polytykach co to tak 6 grudnia po seksistowsku nawijali o tym jak to w szpilkach zastępczynie w teren nie pójdą albo że zrobiły dobre wrażenie wizualne). Ale … chyba zrobiono z igły widły. Ze zwykłego chamstwa i prostactwa o podłożu seksistowskim zrobiono mowę nienawiści, jakieś zagrożenie itd. … aż do Adamowicza, nie mówiąc już o Szarym Człowieku, którego pamięć w tym kontekście zbezczeszczono trochu moim zdaniem. Że też nie można normalnie ale zawsze do przesady.
    PS. 1. No i czas “bezpartyjnych fachowców” to chyba minął już w 1989r. Zajrzyjmy do definicji słowa polityk.
    PS. 2. A po wysłuchaniu wypowiedzi obu pań to już chyba wiemy, któraż to 3 grudnia swoim stanowczym i zdecydowanym głosem tak uraziła “jak studenta” pana Doktora, że usłyszał od razu o tych błyskotkach i jako rzetelny dziennikarz musiał informować przy każdej okazji wywołując aferę na 100 fajerek:))))

    1. Zgadzam się w 98 procentach 🙂 Widać od razu, kto stawia kogo do kąta i co się może nie podobać 🙂
      Niemniej proszę zwrócić tylko uwagę na jedno, to mówiła P. Ilona: na początku było słowo. Od słowa się zaczęło. Nigdy nie wiemy, kto czyta, kto w sobie buduje taki stopień nienawiści do kogoś, że może – oby nie! – zdarzyć się coś podobnego. Atak na ulicy? Atak podczas jakiejś imprezy…? Pisząc takie bzdury w komentarzach należy myśleć, ale przede wszystkim od tego jest moderator. Nie ma czegoś takiego jak brak odpowiedzialności za świadome przepuszczenie takich komentarzy. Gdyby ich nie musiał zatwierdzać moderator, takie tłumaczenie mogłoby “przejść”, ale komunikat o moderowaniu i akceptacji jest widoczny jak byk. Klasyczny przykład “samozaorania”. Czy nasze prezydentki przyjdą na kanapę…? Oj, chyba nie… Chyba, że owe publiczne “przepraszam” i rzeczywista chęć poprawy się ukaże – w co jednak śmiem wątpić. Dziewczyny mają to, czego wcześniej trochę brakowało w takich sytuacjach: twardość i stanowczość. Gdyby się jednak to zmieniło jak Pan mówi, to… zgadzam się na publiczny cytat tej wypowiedzi i włożę wór pokutny 😉

      1. Szanowny Adminie, czy raczej może Szanowna Admino, to jest polityka i nie po to zrobiono donosik na komentatorów co by ciągnąć konflikt z Redaktorem Doktorem (a przecież to dziennikarze i dwaj niedoszli prezydenci swoimi seksistowskimi gadkami nakręcili te komentarze – choć jestem przekonany, że ani Woźniak gadając o szpilkach, ani Bejnarowicz dorzuczając swoje trzy grosze o dobrym wrażeniu wizualnym, nie zdawali sobie sprawy że to seksistowska gadka – mama ich nie nauczyła). Coś mi się zresztą wydaje, że RedD chyba dostanie stosowne polecenie ze Starostwa, bo na razie jest 1:0 dla Posła – na drugiej konferencji, którą właśnie obejrzałem odbyła się Canossa radnego Pieszczotliwego Błyskotka – przezabawna zresztą. Szczerze się uśmiałem, bo poprzedni śmiech z tego uwłaczającego godności występu z tabliczkami był przez łzy. Panie Zastępczynie zaś (bo per “dziewczyny” to ja tak nie mogę, co starałem się onegdaj Tam tłumaczyć Redaktorowi Radiowemu – bo wydaje mi się inteligentniejszy, nieprawdaż?) są polityczkami, a kompromisy to istota skutecznej polityki. Więc czekam na tę pokutę, choć na cytowanie raczej nie teges bo jako troll nie jestem najwłaściwszy;) Wracając jednak do łez to przykre jest, że radną Zielińską tak Siostry Protestujące wepchnęły w łapska mizoginów. Mogły trochę docenić “te tańczące”. A tak wyszło tragicznie – pomijając już to co mąż zrobił żonie, bo to wymyka się jakiejkolwiek ocenie.

        1. A nie żona mężowi? 😉 Bo coś mi się wydaje, że w tym układzie to “szyja według chęci jak chce głową kręci”, ale mogę się mylić. Faktem jest, że wyszło tragicznie. Zacznę od końca: nie wiem, czy oglądał Pan pełną wersję konferencji jak Pan to nazywa “Sióstr Protestujących”. Było tam normalne, zwykłe pytanie o reakcję kobiet walczących przeciwko przemocy. Padła odpowiedź, że “właśnie się zastanawiamy, dlaczego milczą”. Dodatek, że one tylko tańczą był tylko dodatkiem w sensie, że można byłoby sytuację wykorzystać. Tyle wiem, co rozmawiałam po konferencji o tym. Ale, ale: radna Iza doskonale wyjaśniła sytuację. Gdy ona protestowała, nie było wsparcia, i tak dalej, jasno wyjaśniła i OK. Moim zdaniem, nie ma już tematu, bo wiadomo, że z wielu powodów wspólna akcja raczej nie wyjdzie, zbyt dużo podziałów. Tu radna Iza dała sobie doskonale radę. Nie było nawet cienia podejrzenia, że ktoś coś ma przeciw tej akcji, wręcz przeciwnie, ale dobrze, że nie było zbędnego jazgotu. Nikt, kto wepchał je w ten pomysł nie sądził, że riposta, tak zaplanowana, przygotowane wydrukowane tabliczki, przyniosą taki efekt… Ja jednak o wpadce z tabliczkami i ściągą z tyłu wolę się nie wypowiadać. Sądzę, że o wiele lepiej wyglądałoby przeczytanie oświadczenia, ba: nawet wręczenie jego kopii obecnym dziennikarzom.
          Co do zgłoszenia na policję: Szanowny Zenobiuszu – na portalu e-kg jest komentarz, w którym zwrócono uwagę na Świnoujście, gdzie prezydent wygrał proces w właścicielem portalu, który komentarz dopuścił (https://szczecin.tvp.pl/34381788/prezydent-swinoujscia-wygral-proces). Właśnie przeglądam dostępne materiały na ten temat, zaciekawił mnie 😉 Wracając: raczej wyłącznie chodzi o konsekwencje wobec piszących komentarze i osoby je zatwierdzającej, czyli moderatora. Czy właściciel portalu przy tym ucierpi – dziś trudno przewidzieć, choć moderatorem bywa. Mnie na przykład ciekawią wyniki ustaleń, kto pisywał te komentarze, może to być największym odkryciem roku lub potwierdzeniem przypuszczeń. Na pewno niektóre pisała kobieta – zgadłby Pan na przykład, że prezydentki ubrane były w ciuchy z Zary? Ja jako kobieta nie wpadłam na to, by patrzeć na metki, a tu proszę, taka sensacja. Zgadzam się, że jak na razie jest 1:0 dla posła. Jutro podobno wraca szef wszystkich szefów i wiele osób czeka na dalszy rozwój sytuacji. Konferencja Kołobrzeskich… Proszę pozwolić się nie wypowiadać, bo laminowanie uchwał, by ich nie porwać, jest bardzo znaczącym “żarcikiem”. Moim oczywiście zdaniem.
          PS. Adminko oczywiście 😉 Nie ma wersji żeńskiej, ale nad tym nie ubolewam ani się nie upieram, by była. Inni autorzy mają swoje podpisy i nie wahają się ich użyć:-)

          1. Przepraszam, że przeciągam, ale … upieram się że ten donosik to zręczny unik który ma pozwolić na ewentualny kompromis. Pani zapewne wie więcej o tym towarzystwie więc być może się mylę, ale tych kilka prymitywnych komentarzy to przecież nie problem, a tu zrobiło się tak … poważnie: mowa nienawiści, zagrożenie … Przesada. Zwłaszcza, że tak naprawdę to należało zapytać jednego z drugim o co chodziło z tymi szpilkami i wizualnym wrażeniem. Bo TO jest problem, a nie chamskie komentarze anonimów. Nawet to durnowate gadanie o błyskotkach i nie zapamiętywaniu nazwisk, obu chłopców, których najwyraźniej Zastępczynie onieśmieliły, jest gorsze – a tym czasem skrupiło się na obraźliwych wpisach. Po za tym, to załatwianie spraw przy pomocy policji to takie … PiSowskie. Kiedy Zastępczynie zaczęły opowiadać, że to nie osoby fizyczne ale urzędnicy zostali obrażeni to zaraz stanął mi przed oczami prezes NBPu, który donosiki powysyłał, że podważany jest autorytet banku itd. itp. Nie fajne to jest.
            A co do radnej Zielińskiej to szkoda, że tak to wyszło. Naprawdę cenię Ją za odwagę, a tu okazuje się że z całej tej “błyskotliwej” sprawy to ona najbardziej ucierpiała (skoro jak Pani pisze żona sama się tak potraktowała) plus oczywiście ten biedak co coś tam nabazgrolił o kondomach itd., a prawdziwi bohaterowie chodzą w glorii i chwale obrońców wolnych mediów – no może przesadzam, bo Przewodniczącego chyba nie widziałem, ale może nie zauważyłem.

          2. Aby było jasne, powiem wprost: w moim odczuciu za komentarze odpowiada wyłącznie właściciel portalu. Po to jest instytucja naczelnego. Tym bardziej, że najpierw są one akceptowane (lub były, bo nagle zmienia się polityka komentarzy na portalu, i nagle tradycyjnie wszyscy winni, tylko nie naczelny). Czytelnicy mają prawo komentować wszystko, my – admini – nie mamy prawa puszczać wszystkiego jak leci. I choćby nie wiem jakie odwracanie kota ogonem by teraz było, to nie zmieni tego stanu faktycznego i już. I oczywiście, że panowie radni również powinni przynajmniej zostać postawieni do kąta za te szpilki na budowie, podobnie jak specjaliści, którzy tekstem potrafią nakłonić do odpowiedniej treści komentarzy. Może i policja jest sposobem pisowskim, ale czasem bywa jedynym, bo jak dotąd wszyscy odpuszczali. Miejmy jednak nadzieję, że ta nagła zmiana pozostanie trwała, a nie zaistniała po to, by pokazać, że się “zaniechało czynów”. Zobaczymy. To, że się schowało na chwilę zęby nie oznacza, że się nie jest wilkiem 😉

  3. Pani Adminko, przepraszam, ale jako troll muszę mieć ostatnie słowo;) Po Pani odpisie przejrzałem wszystkie tamtejsze publikacje od 3 grudnia (te gdzie zajmowano się zastępczyniami, czyli głównie pogaduchy dziennikarzy i pogaduchy RedDa z radnymi). Faktycznie, komentarze zostały oczyszczone. Ale … potwierdziło to tylko moje przeświadczenie, że to nie tych parę głupkowatych komentarzy, których erupcja nastąpiła chyba faktycznie po wizytówkach, powinno być piętnowane i ścigane. To zachowanie tych dwóch radnych – przy bierności tego trzeciego co to myślał że to pieszczoty, w audycji z 6 grudnia moim zdaniem ośmieliła RedDa do dalszych głupkowatych żartów z nazwisk (w co wkręcił tego drugiego nieszczęśnika) i powtarzania tych “błyskotek”, a potem dąsów że nie chcą do niego na dywanik, co by mógł mądrować czując się bezpiecznie u siebie (bo jak dopadł z koleżką radiowcem jedną z nich na korytarzu urzędu to jedyne co potrafił z siebie wydobyć to propozycja “pójścia” na basen). Gdyby nie te prostackie i seksistowskie gadki o szpilkach i dobrym wrażeniu wizualnym to RedD by się wyciszył (zwłaszca gdyby któryś z nich okazał się dorosły i zwrócił mu uwagę). I tu stawianie do kąta nie powinno wystarczyć, zwłaszcza że kiedy – chyba w zeszłym tygodniu – oglądałem audycję w tej kołobrzeskiej telewizji z udziałem zastępczyni i Bejnarowicza u tego redaktora etyka co tak niewyraźnie mówi, to Pan Radny traktował zastępczynię dosyć … protekcjonalnie, a to doradzał co by notowała, a to stroił jakieś miny. Upieram się więc, że donosikiem na komentatorów odwrócono kota ogonem. A Majster uczył onegdaj Jasia, że: “chamnstfu czeba sieM pszecifstawiać siłoM i godnościoM osobistoM”;) I to sobie panie zastępczynie powinny podkreślić wężykiem, a nie brać udział w takich unikach – jak rasowe polityczki – bo postraszenie RedDa odpowiedzialnością za niecenzurowanie obraźliwych komentarzy nie zmieni zachowania panów radnych, z których jeden wie co to seksistowskie gadanie, a drugi powinien się nauczyć, bo aż taki niemądry nie jest, choć nie ustrzegł żony przed tym kuriozum.

    1. Trudno się nie zgodzić. Mam nadzieję, że to jednak nie było Pana ostatnie słowo i zapraszam częściej, bo temat z pewnością nie ma jeszcze kropki nad “i” 🙂

Dodaj komentarz