"Sunrise" i pajda chleba, czyli propozycje przed festiwalem

"Sunrise" i pajda chleba, czyli propozycje przed festiwalem

Oburzona część mieszkańców Podczela nie zostawia suchej nitki na Radzie Osiedla za mający się odbyć w przyszłym roku festiwal Sunrise, a konkretnie za warunki, na jakich Rada Osiedla zgadza się na ten festiwal. Nie są one zgodne z oczekiwaniami wielu mieszkańców.

Po pierwsze: niejasna dla wielu mieszkańców jest sprawa, dlaczego zebrała się Rada Osiedla, podczas której obecne były osoby nie  będące jej członkami. Jak mówi Artur Dąbkowski, radny i zarazem przewodniczący Rady Osiedla,  na to spotkanie zaproszone zostały różne osoby, zajmujące się różnymi inwestycjami na osiedlu. Te osoby nie głosowały za ustaleniami dot. Sunrise Festival. Jedną z tych osób była pełnomocnik ds. budowy placu zabaw. Warto zauważyć, że jednocześnie jest to osoba, która podczas imprezy „Nagle nad morzem” miała swój punkt sprzedaży chleba ze smalcem. Artur Dąbkowski przyznał, że może to być pewna nieprawidłowość.

Jednak jest to osoba, która zajmuje się placem zabaw. Punkt sprzedaży przy tamtej imprezie załatwiała sobie prywatnie – mówił A. Dąbkowski.

Przewodniczący RO zaznaczył, to nie są ostateczne ustalenia. Te bowiem dotyczyły również wejściówek, które mieszkańcy Osiedla Podczele mieliby otrzymać od organizatora w ilości 100 sztuk. Przy organizacji „Nagle nad Morzem” była podobna sytuacja z wejściówkami, które jednak jak nieoficjalnie wiadomo, były potem sprzedawane przez posiadaczy.

Mamy już pomysł, jak zrobić, by się zabezpieczyć przed nielegalną sprzedażą – mówi A. Dąbkowski. Zrobimy losowanie, zgłosi się powiedzmy 200 chętnych, my zrobimy sto losów, spiszemy z imienia i nazwiska i tylko te osoby będą mogły wejść na imprezę. Nie będzie można tych wejściówek sprzedać.  

W myśl ustaleń z Radą Osiedla organizator ma przekazać 25 tysięcy złotych na urządzenie zabawowe na planowany plac zabaw na osiedlu. Jak mówi Artur Dąbkowski, ma to zrobić do wiosny przyszłego roku.

Niejasna jest również propozycja dzierżawy tego terenu. Dzierżawcy przez trzy lata przez 120 dni w roku mogą tam organizować imprezy. Teoretycznie więc trzy miesiące mogą na tym terenie być zarówno imprezy muzyczne, jak i camping, z którego dochód dla dzierżawców może być kuriozalny tym bardziej, że wymagane są zmiany w planie zagospodarowania terenu na budowę trzech scen przy Sunrise Festival. Te zmiany musi jednak zatwierdzić Rada Miasta, co zrobi prawdopodobnie w lutym następnego roku. Radny Artur Dąbkowski potwierdza, że drugie spotkanie z mieszkańcami osiedla jeszcze będzie, ale właśnie po decyzji radnych.

Jeśli radni nie zatwierdzą organizacji Sunrise, to spotkanie z mieszkańcami jest bezprzedmiotowe, natomiast jeśli RM zdecyduje, że ten festiwal się odbędzie, ponownie spotkamy się z mieszkańcami osiedla – zapewnił A. Dąbkowski.

 

 

 

 

Dodaj komentarz