Woźniak odchodzi od „Kołobrzeskich” i traci stanowisko

Dziś oficjalnie już dotychczasowy wiceprezydent ds. społecznych Jacek Woźniak oświadczył, że podjął decyzję o starcie w nadchodzących wyborach samorządowych. Jednocześnie zawiadomił mieszkańców, że z dniem dzisiejszym stracił stanowisko wiceprezydenta ds. społecznych.

Krótka konferencja, podczas której padły dwa istotne dla mieszkańców oświadczenia, może być brzemienna w skutkach podczas jesiennych wyborów.

  • Informuję mieszkańców miasta, że podjąłem decyzję o startowaniu podczas jesiennych wyborów na stanowisko prezydenta miasta – mówił J. Woźniak. – Znam to miasto jak mało kto; jestem przekonany, że moja wiedza, doświadczenie, kompetencje, ale też podejście do rozwiązywania problemów społecznych będę w stanie przekuć w oczekiwania mieszkańców. Jestem przekonany, że uda mi się zbudować zespół, który mi w tym pomoże – mówił.

Jednocześnie Jacek Woźniak zapewnił, że powstanie komitet wyborczy, co oznacza, że w jesiennych wyborach będą również kandydaci z jego otoczenia. Na pytanie, czy prawdą jest, iż radna Karolina Szarłata – Woźniak, prywatnie żona dotychczasowego wiceprezydenta – ma być jedną z „jedynek” na tych listach, a także czy prawdą jest, że radna Izabela Zielińska ma być wiceprezydentem w razie wygranej, zainteresowany nie odpowiedział jednoznacznie, zaznaczył jedynie, że nie rozmawiał z nikim na ten temat i „nie chce dzielić skóry na niedźwiedziu”.  Jacek Woźniak zapewnił, że komitet wyborczy ma być bezpartyjny i nie odnosić się do kwestii ideologicznych.

  • Ponadto chciałbym poinformować, że z dniem dzisiejszym prezydent odwołał mnie ze stanowiska wiceprezydenta miasta do spraw społecznych, przyjmuję to z pokorą, rozstaliśmy się jak dżentelmeni, w związku z czym biorę się do pracy na innym obszarze

– poinformował. Nie jest to dziwne, gdyż jak pamiętamy, tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich Jacek Woźniak udzielił poparcia Januszowi Gromkowi, czym zawarto swoistą umowę odnośnie stanowiska wiceprezydenta. Podejmując decyzję o samodzielnym starcie, Jacek Woźniak tę umowę poniekąd wypowiedział, jednak jak podkreślił, bezpośrednią przyczyną pozbawienia go stanowiska była decyzja w sprawie startu w wyborach.
Start ten „wisiał” w powietrzu od dłuższego czasu. Mimo, że aktywnie działał w stowarzyszeniu „Kołobrzescy Razem” to jednak podkreślił, że decyzja o starcie samodzielnym jest decyzją podjętą pod wpływem mieszkańców, którzy sami – jak mówił – zachęcali go do podjęcia tego kroku. Jest przekonany, że wybory prezydenckie może wygrać już w pierwszej turze.
Do tematu wrócimy wkrótce.

Żaneta Czerwińska