Ewa Paśka – Koschel zawieszona. W tle podtekst polityczny

Niejednokrotnie, od czasu głośnej sprawy z uczennicą kołobrzeskiej „Siódemki” i jej felietonu, wracał temat konsekwencji oświadczenia, które wydała szkoła. Przypomnijmy: jedną z przyczyn decyzji o wszczęciu kontroli, która mogła się przekształcić w postępowanie dyscyplinarne lub umorzenie sprawy był fakt ujawnienia spraw natury osobistej byłej już uczennicy, autorki wątpliwej sławy felietonu. W wyniku wszystkich działań kontrolnych zadecydowano jednak, że należy wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec dyrektor SP7 Ewy Paśka – Koschel (przeczytaj) Mimo, że za dyrekcją, a przeciw niesłusznym oskarżeniom koleżanki z klasy stanęli uczniowie tej szkoły (przeczytaj), to jednak zadecydowano o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego.  W tej sytuacji prezydent miasta nie miał innego wyjścia i musiał zawiesić dyrektor w jej obowiązkach. Co jednak w tej sytuacji jest bardzo ciekawe: termin posiedzenia, podczas którego będzie to wyjaśniane, wyznaczono dopiero na dzień 11 września.

Lokalni politycy uważają, że jest to jednoznaczny podtekst polityczny. Dyrektor SP7 jest członkiem Zarządu kołobrzeskiej Platformy Obywatelskiej. Dlaczego zespół, który stwierdził o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego zebrał się w tydzień, a termin posiedzenia wyznaczono tak późno? Zwłaszcza teraz, gdy dla szkół jest to najbardziej gorący okres przygotowań do nowego roku szkolnego? Oburzona jest tym Anna Mieczkowska:

  • Uważam, że dla dobra szkoły, uczniów, nauczycieli, szkoła nie może zostać bez dyrektora tak długi okres czasu! Dlaczego wyznaczono tak odległy termin? To jest działanie na szkodę szkoły i to jest niedopuszczalne! Nie ma zarzutów merytorycznych przecież, bardzo chciałabym poznać argumentację takiego działania. Jak kuratorium zamierza wytłumaczyć swoje działanie w tej kwestii?

Poprosiliśmy o komentarz dyrektor Sp7, podobnie jak i kuratorium. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, do sprawy wrócimy.

 

1 thought on “Ewa Paśka – Koschel zawieszona. W tle podtekst polityczny

  1. Pamiętam Ewcię (p. Ewę) jak „pałętała” się między ławkami, podczas lekcji które prowadziła jej mama. Już wtedy była osóbką która nie da sobie w kaszę dmuchać.

Komentowanie zamknięte