Rondo Kuklińskiego w Kołobrzegu? „To wyborcza gilotyna”

Kim był pułkownik Ryszard Kukliński? Zdrajcą, czy bohaterem? Pytania te nie uzyskują odpowiedzi, gdyż ilu Polaków, tyle odpowiedzi. Jedno jest pewne: przez jakiś czas był kołobrzeżaninem. W kołobrzeskim „Koperniku” nadal przechowywane są akta maturalne i inne świadectwa. Nadal żyją kołobrzeżanie, którzy pamiętają pułkownika ze służby wojskowej.

Historia pułkownika Kuklińskiego na nowo wzbudziła zainteresowanie po premierze filmu „Jack Strong”.  O tym filmie, zarazem braku w nim kołobrzeskiego wątku wspomina również Piotr Pasikowski, autor materiału o Kuklińskim w Gosc.pl:  (przeczytaj)

Dlaczego nagle ten temat wypływa w Kołobrzegu? Dlatego, że pojawiła się propozycja nazwania jednego z rond imieniem właśnie pułkownika Kuklińskiego. Ma on być umiejscowiony albo na ul. ul. 6 Dywizji Piechoty, albo na ul. Krzywoustego

Temat ten poruszył już dzisiaj wielu kołobrzeżan. Jeden z kołobrzeskich radnych, Dariusz Zawadzki – przewodniczący klubu radnych PO, umieścił taki wpis na swoim portalu społecznościowym:

  • Praktycznie staram się nie poruszać tematów politycznych na fb, ale nie mogę wytrzymać. Trzeba być skończonym idiotą, albo sabotażystą, aby w roku wyborczym proponować nazwanie ronda nazwiskiem osoby, która tak skrajnie dzieli Polaków. Uważam, że taki idiotyzm to policzek w twarz dla byłych żołnierzy służby zasadniczej (tak, tak, była kiedyś armia z poboru),  a na pewno jest dla większości emerytowanych Oficerów WP z dawnych lat…

Wypowiedź ta jest niemal wypowiedzeniem otwartej wojny pomiędzy radnym a prezydentem miasta, również z PO, który chce taką propozycję przedłożyć radnym pod rozwagę.

  • Podczas najbliższego posiedzenia komisji podniosę ten temat, aby projekt w ogóle nie trafił na sesję – zapewnia radny.

Choć obaj panowie, jak już zaznaczono są związani z  Platformą Obywatelską, nie jest to pierwsze ścięcie na forum publicznym pomiędzy nimi. Nie da się jednak ukryć, że wpis radnego podzielił kołobrzeżan, którzy aktywnie wypowiadali swoje zdanie pod wpisem radnego. Większość proponuje nazwać nowe ronda imieniem kołobrzeżan, jak chociażby Jerzego Patana czy Stefana Lipickiego, pierwszego prezydenta Kołobrzegu.   Jak się potoczą losy propozycji tej propozycji, będziemy informować na bieżąco.

Źródło cytatów: Facebook 

 

1 thought on “Rondo Kuklińskiego w Kołobrzegu? „To wyborcza gilotyna”

  1. Może Janusz Gromek ,mieszkał wtedy na sąsiedniej ulicy, dostał kiedyś cukierka od pułkownika ? I teraz próba rewanżu ?

Komentowanie zamknięte