Po 50 tys. dla każdej gminy na obchody 100-lecia odzyskania niepodległości? Kołobrzeg bierze w ciemno!

Po 50 tys. dla każdej gminy na obchody 100-lecia odzyskania niepodległości? Kołobrzeg bierze w ciemno!

Dodatkowe 50 tysięcy złotych dla każdej gminy na obchody 100-lecia odzyskania niepodległości – taką propozycję poprawki do budżetu zapowiedział lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak – Kamysz. Podczas poniedziałkowego briefingu prasowego zapowiedział, że obchody 100-lecia odzyskania niepodległości powinny być odpowiednio uczczone w każdej, nawet najmniejszej gminie. Mogłyby na to otrzymać do 50 tysięcy. Łącznie w skali kraju miałoby to wynieść około 125 milionów złotych. Poprawka ma zostać zgłoszona jutro, tj. 9 stycznia, natomiast jak i czy przegłosują to posłowie, dowiemy się w najbliższych dniach.

Jak taką kwotę może wykorzystać Kołobrzeg?

Bierzemy w ciemno! – śmieje się prezydent ds. społecznych Jacek Woźniak.

Plany związane z obchodami okrągłej rocznicy Kołobrzeg ma bowiem bardzo duże. Największą i najbardziej widowiskową imprezą miałby być “Pociąg Wolności” na trasie Poznań – Kołobrzeg. To propozycja Aleksandra Ostasza, dyrektora Muzeum Oręża Polskiego z siedzibą w Kołobrzegu. Pociąg miałby w poszczególnych wagonach przewieźć na tej trasie sprzęt wojskowy. Przykładowo: jeśli  w pierwszym wagonie byłby czołg z 1918 roku, to w kolejnych byłby inny sprzęt z tego samego okresu. Pociąg dojechałby do samego portu, gdzie odbywałby się piknik historyczny. Na dziś warunek jest jeden: w ten projekt zaangażować się muszą wszystkie większe powiaty i gminy na wspomnianej trasie.

Projekt w przypadku realizacji mógłby wzbudzić wielkie zainteresowanie, podobnie jak coroczny przyjazd pociągu z lokomotywą z Wolsztyna. Widok stojącej lokomotywy w porcie przyciąga znaczne tłumy zainteresowanych.

W samym mieście planowana jest inscenizacja historyczna, łącznie z paradą wojskową. Wiceprezydent zastrzega, że to są dopiero plany, wszystko może jeszcze ulec zmianie. W razie gdyby poprawka sugerowana przez lidera PSL przeszła i rzeczywiście z budżetu państwa doszłyby dodatkowe pieniądze, sytuacja może ulec znacznym zmianom.

Żaneta Czerwińska