Prawo i Sprawiedliwość wkracza do gry

Prawo i Sprawiedliwość wkracza do gry

Nowy rok rozpoczął się konferencją prasową kołobrzeskich struktur Prawa i Sprawiedliwości, które oficjalnie rozpoczęło kampanię wyborczą.  Podczas krótkiego spotkania zaprezentowano lokalnych działaczy PiS, którzy realizować będą program „dobrej zmiany”.

Prawo i Sprawiedliwość nie rządzi w Kołobrzegu, ani w Powiecie Kołobrzeskim, jednakże jest partią odpowiedzialną i wiarygodną. Jest partią budowania, naprawy oraz wzmacniania i wspierania wszelkiego rodzaju przedsięwzięć, inwestycji, projektów, programów, które gwarantują rozwój Naszej Małej Ojczyzny oraz podwyższają standardy życia naszych mieszkańców. Dla partii Prawa i Sprawiedliwości nie ma rzeczy niemożliwych

– powiedział europoseł Czesław Hoc.

Podczas spotkania przedstawiono spot podsumowujący dotychczasowe działania, zaprezentowano również „12 herkulesowych prac”, wśród nich: Polska Żegluga Bałtycka i budowa nowego promu, EIP ze składami „Pendolino”, pozyskanie tytularnego sponsora dla koszykarskiej „Kotwicy”, dofinansowanie stadionu lekkoatletycznego w kwocie 3 mln zł, dofinansowanie 20 milionów zł dla miejskich „wodociągów”, plany przebudowy dworca kolejowego , S-11, S-6 z tzw. wariantem kołobrzeskim czy też zablokowana sprzedaż zabytkowego budynku Poczty Polskiej.

W czasie spotkania nie zaprezentowano kandydata na prezydenta. Jak zapowiedział poseł Czesław Hoc, ta prezentacja odbędzie się na przełomie stycznia/lutego. Prawdopodobnie na prezentację kandydata może przyjechać marszałek Joachim Brudziński, jednak nie jest to jeszcze oficjalna informacja.

PiS podgrzewa atmosferę wokół osoby – kandydata. Zakulisowe plotki mówią co nieco o radnym Krzysztofie Plewko. Znamiennym jest fakt, że choć był obecny na spotkaniu, nie pojawił się na wspólnym zdjęciu. Radny Plewko nie potwierdza swej kandydatury. Na pytanie, czy podczas prezentacji kandydata na prezydenta Kołobrzegu znajdzie się na wspólnym zdjęciu, odpowiedział: „być może”.

Zdecydowanie jednak mocną kartą wśród  zakulisowych rozważań jest  kandydatura Macieja Bejnarowicza, który w tej chwili wyprowadza „na prostą” gminę Rewal.  I w tym przypadku sam zainteresowany nie potwierdza tej informacji. Gdyby jednak rzeczywiście to on okazał się tym wyczekiwanym kandydatem ze strony PiS, mógłby sporo zagrozić kołobrzeskiej opozycji.  Choć młody, ma doświadczenie w gminie Kołobrzeg, w tej chwili zagrożona bankructwem gmina Rewal pod jego zarządzaniem zaczyna dobrze funkcjonować. Niewątpliwie mógłby się okazać „czarnym koniem” kołobrzeskich wyborów. Czy tak jednak będzie, i kto ostatecznie powalczy z Anną Mieczkowską o fotel prezydenta miasta – dowiemy się oficjalnie za kilka tygodni.

Żaneta Czerwińska