Nowe Porozumienie w Kołobrzegu. „Szanse na utrzymanie? Żadne”

Nowe Porozumienie w Kołobrzegu. „Szanse na utrzymanie? Żadne”

Platforma Obywatelska, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Porozumienie dla Kołobrzegu Wioletty Dymeckiej, Jacek Woźniak, Polskie Stronnictwo Ludowe to podstawy nowego Porozumienia Samorządowego 2018. Taka formuła ma przede wszystkim zwyciężyć przyszłoroczne wybory samorządowe.  Wspólnym kandydatem na prezydenta miasta jest Anna Mieczkowska. Na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej symbolicznie podpisano akt porozumienia, które dopiero tworzy program i zaprasza do współpracy. Wiemy, że jednym wiceprezydentem będzie Jacek Woźniak, zaś Wioletta Dymecka rezygnuje z ubiegania się o fotel prezydencki.

-To historyczny moment, kiedy tak wielu wartościowych ludzi stoi obok siebie. Potrafimy się wznosić ponad podziałami, połączył nas Kołobrzeg – mówił wiceprezydent Jacek Woźniak.

Poseł Marek Hok podkreślał, że to nie będą te same wybory, nowa ordynacja wyborcza wyznacza nowy kierunek.

– Jako organizacja musimy być razem, aby te wybory wygrać. To mieszkańcy mają decydować o przyszłości  – mówił.

Anna Mieczkowska, wspólny kandydat na prezydenta miasta, podkreśliła, że Kołobrzeg to przede wszystkim mieszkańcy:

– Znamy bolączki kołobrzeżan. Wszystkie tu osoby pracują na rzecz miasta, połączyło nas przygotowanie do wyborów. Mamy pomysł, jak to zrobić.

Dziennikarze przypomnieli, że podobny „historyczny” moment miał miejsce trzy lata temu, kiedy powstawało Porozumienie dla Kołobrzegu”.

– Jakie więc mamy szanse na to, że to porozumienie się utrzyma? – pytała Iwona Siemińska z e-kg.pl  – Żadne! – odpowiedział szef struktur SLD Jacek Kuś.

Teoretycznie był to żart.

(tacz)