Tajemniczy sondaż przedwyborczy

Tajemniczy sondaż przedwyborczy

Od kilku dni mieszkańcy Kołobrzegu zastanawiają się, na czyje zlecenie został przeprowadzony telefoniczny sondaż, dotyczący wyboru prezydenta miasta. Ankietowani musieli dopowiedzieć na pytanie: – Na kogo zagłosowałbyś w wyborach prezydenckich, po czym padły następujące nazwiska:  Jacek Woźniak, Tomasz Tamborski, Anna Mieczkowska, Wioletta Dymecka, Henryk Carewicz i Agnieszka Trafas. Co ciekawe, jak podaje portal e-kg (przeczytaj), do tego sondażu nie przyznaje się żadne ugrupowanie polityczne. Najwyraźniej zostało przeprowadzone z polecenia jednej osoby, zainteresowanej bezpośrednio udziałem w wyborach lub reprezentującej jej interesy.

Poniekąd można to przypuszczać z informacji uzyskanych od firmy CBM Indicator, która ten sondaż przeprowadziła. Jak było do przewidzenia, nie zostały udzielone żadne szczegółowe informacje co do instytucji zlecającej ten sondaż.

– Każda podpisana umowa między nami, a klientem obliguje nas i zobowiązuje do zachowania tajemnicy. Wszelkie informacje osobom trzecim mogą być udzielane tylko za zgodą i na pisemną prośbę klienta

-mówi  Marlena Rafałowicz-Robaczek, Kierownik Biura Zarządu CBM Indicator. Zapytanie dotyczyło grupy osób, partii, natomiast odpowiedź może zarówno sugerować osobę pojedynczą, jak i ogólnego pojęcia “klient”.  Dziwnym się wydaje, że ów zlecający pozostaje w sferze domysłów, gdyż takie badanie preferencji bardzo dobrze świadczy o potencjalnym kandydacie i jego przygotowaniu do kampanii wyborczej. Na ujawnienie jednak poczekamy.

 Momentem “grozy” podczas kontaktu z firmą CBM Indicator było zapytanie o to, jak trafiono z numerami telefonów do mieszkańców Kołobrzegu. Zapytał o to jedne z komentatorów przywołanego tekstu na e-kg.pl. Odpowiedź z biura, choć spowodowana chochlikiem, wzbudziła przez chwilę nieco konsternacji:

cbm

…na szczęście jednak na pytanie: “a kiedy będzie?” doszła cała odpowiedź:

cbm2

 

 

Odpowiedź na temat wyboru numerów telefonicznych okazała się prosta i jak twierdzi CBM Indicator, nie mająca nic wspólnego z obrotem danymi osobowymi.

– Numery telefonów komórkowych wybiera system Cadas. Ankieter dostaje kombinacje numerów telefonicznych i dzwoniąc, najpierw zadaje pytania selekcyjne, czy ma do czynienia z mieszkańcem Kołobrzegu, jeśli tak, to czy jest pełnoletni. Łatwiej jest z numerami stacjonarnymi, gdyż te mają od razu numery kierunkowe. Z komórkowymi musimy wykonać o wiele więcej połączeń, by dodzwonić się do właściwej ankietowanej osoby

-wyjaśnia Joanna Lewczuk, starszy analityk CBM Indicator.

Można odnieść wrażenie, że cały sondaż zawiera nazwiska osób, które w żaden sposób nie sugerowały startu w wyborach prezydenckich, jak chociażby Henryk Carewicz. Można jednak uznać, że kampania prezydencka w Kołobrzegu już się rozpoczęła, w nieco tajemniczy, choć  profesjonalny sposób. (tacz)