Platforma na starcie

Platforma na starcie

Platforma Obywatelska w Kołobrzegu na terenie powiatu kołobrzeskiego ma swojego pełnomocnika – został nim Sebastian Karpiniuk. W szeregi tego nowego ugrupowania wstąpiło wiele osób, najwięcej – członków Unii Wolności. Jak będzie się układać współpraca obu tych ugrupowań na terenie Kołobrzegu – czas dopiero pokaże, dziś można tylko analizować zaistniałą sytuację. 

Platforma Obywatelska ma czystą, nie zapisaną kartę  i należy umiejętnie skupiać ludzi wokół programu, który jest syntezą konserwatywno – ludowo – liberalną – stwierdził Sebastian Karpiniuk. – Będzie więc skupiać ludzi z centrum, o poglądach umiarkowanych. 

Choć jest to również cecha ludzi skupionych w UW, to jednak  dlaczego doszło do takiego podziału? Czy błędem Unii było niewystawienie własnego kandydata w wyborach prezydenckich?

– Tak, to był błąd Unii Wolności – przyznaje Sebastian Karpiniuk. – Ideom UW służył najlepiej Andrzej Olechowski, ja prowadziłem jego kampanię wyborczą w powiecie kołobrzeskim, było więc do przypuszczenia, że odejdę z Unii Wolności. 

Przypomnijmy, że Sebastian Karpiniuk wszedł do Rady Miejskiej w wyborach samorządowych z ugrupowania pod nazwą Samorządowe Porozumienie Mieszkańców Ziemi Kołobrzeskiej. Ugrupowanie to rozpadło się, pozostał Klub Radnych Unii Wolności, które później zmieniło też nazwę na Klub Radnych UW- AWS. Czy obecnie będzie ten klub miał nazwę Klub Radnych UW- AWS – PO?

– Nigdy nie zmieniłem swoich poglądów, nadal są one konserwatywno – liberalne – twierdzi Sebastian Karpiniuk. – Nie przewiduję wystąpienia z klubu UW- AWS. Tworzenie nowego bytu w strukturach Rady Miejskiej byłoby w tym momencie sztuką dla sztuki i nie ma sensu zmieniać szyldu klubu radnych do końca kadencji. Tym bardziej, że zbliża się referendum i kadencja RM może się szybko zakończyć. 

Do Platformy Obywatelskiej przeszedł też m.in. radny Wiesław Parus, również dotychczas zasilający szeregi Unii oraz radny Janusz Gromek, lider Kołobrzeskiego Forum Samorządowego, z którym to ugrupowaniem toczą się rozmowy o ewentualnej wspólnej przyszłości. Jak radny Karpiniuk rozstał się z kołobrzeskim kołem UW?

– Napisałem oficjalne pismo, które wręczyłem przewodniczącemu Unii. Napisałem, że pozostaję w głębokim szacunku wobec UW, ale wyjaśniłem, że Platforma  Obywatelska realizuje nową inicjatywę, której Unia nie podołała. Dużo dałem od siebie w Unii, dużo też ludzi za mną przeszło do Platformy. 

Zdaniem Cezarego Kalinowskiego, przewodniczącego kołobrzeskiego Koła UW, stosunki między byłymi członkami jego ugrupowania a Platformą powinny układać się dobrze, choć…:

– Mam jednak obawy, że może być różnie- twierdzi. –Upewniła mnie w tym wizyta Wladysława Frasyniuka, na spotkanie z którym nikt z poprzednich członków UW, obecnie zwolenników Platformy, nie przyszedł.  Tym samym dali do zrozumienia, że ich to nie interesuje.

Zdaniem przewodniczącego, to nieprawda, że Unia Wolności odradza się niejako pod nową nazwą.

– W moim odczuciu jest to nowy twór, który  poza częścią ludzi, z Unią  ma niewiele wspólnego– wyjaśnia. – Zdecydowana większość, bo osiemdziesiąt procent ludzi zostało w Unii.

Powszechnie ugruntowana opinia, że UW popełniła błąd nie wystawiając własnego kandydata, znajduje zrozumienie u przewodniczącego:

– Unia jest partią liberalną, związaną z intelektualną klasą społeczeństwa, błędy będą kosztować – przyznaje. –  Za większy błąd Unii uważam na przykład odebranie nauczycielom podwyżek. Kołobrzeg głosował za Tuskiem w wyborach na szefa partii, twierdził on, że Unia może się zreformować. Powstanie Platformy to moim zdaniem gorsze wyjście. Unia Wolności sama też się mocno zmienia. Między innymi odeszli wielcy ludzie, tacy jak Balcerowicz. Mam nadzieję, że zmiany te będą niedługo owocowały wzrostem siły partii.  

Czy Cezary Kalinowski zamierza opuścić szeregi UW?

– Nie mam zamiaru zmieniać sztandaru na inny

– twierdzi z całą stanowczością

Żaneta Czerwińska 

GK 6.03.2001r.