S. KARPINIUK: PLATFORMA JAKO PARTIA

S. KARPINIUK: PLATFORMA JAKO PARTIA

27 stycznia Sebastian Karpiniuk został przewodniczącym Platformy Obywatelskiej powiatu kołobrzeskiego Wybrał go zgodnie ze statutem zarząd Województwa Zachodniopomorskiego.

Gazeta Kołobrzeska: Przewodniczący ugrupowania politycznego w powiecie  to jest awans, ale czym się różni ta funkcja od poprzedniej? Dotychczas był pan pełnomocnikiem Platformy w naszym powiecie.

Sebastian Karpiniuk:  Pełnomocnik funkcjonował w strukturze Komitetu Wyborczego Platformy Obywatelskiej. Obecnie kończy się procedura rejestracyjna partii i nie jestem już  pełnomocnikiem Komitetu Wyborczego PO, ale przewodniczącym partii politycznej w rejestracji, jaką jest Platforma Obywatelska.

GK: Z rejestracją partii było trochę problemów, gdyż prawo do nazwy uzurpowała sobie grupa osób ze Śląska. Czy teraz wszystkie problemy zostały prawnie unormowane?

S.K:  Mamy pewnego rodzaju problemy z rejestracją. Wobec faktu, ze wybory odbędą się jesienią, możemy spokojnie poczekać na zakończenie czasochłonnej procedury rejestracyjnej przed sądem rejestrowym  w WarszawieW Kołobrzegu budujemy struktury partyjne: powstają Koła Platformy, a przewodniczący kół są jednocześnie członkami Zarządu Platformy w powiecie. Koło musi liczyć minimum 15 członków.

GK: Jak pan, jako przewodniczący, przygotuje swoje ugrupowanie do wyborów samorządowych?

S.K:  Przede wszystkim uważam, że błędem ordynacji wyborczej jest fakt, że kandydat na prezydenta miasta nie może być równocześnie kandydatem na radnego. Są przykłady państw, gdzie kandydat na prezydenta równocześnie otwiera listę kandydatów na radnych w jednym z okręgów wyborczych w mieście. Obecnie toczymy intensywne rozmowy z naszym naturalnym partnerem, to znaczy Prawem i Sprawiedliwością na temat koalicji w zbliżających się wyborach. chcielibyśmy, aby przyjętą metodę d’Hondta spożytkować na dobry, wspólny wynik wyborczy. Po dokładnej analizie ordynacji wyborczej i hipotetycznych wyników zastanowimy się nad możliwością szerszej formuły wyborczej.

GK: Czy będzie się pan ubiegał o stanowisko prezydenta miasta?

S.K: Zgodnie z postanowieniem Klubu Parlamentarnego PO przewodniczący w powiecie jest naturalnym kandydatem w bezpośrednich wyborach prezydenta miasta. Jednak nie jest to  równoznaczne z tym, że zdecyduję się na start w bezpośrednich wyborach mimo dużego mandatu zaufania udzielonego mi przez kołobrzeżan w wyborach parlamentarnych.

GK: Jako Komitet Wyborczy, Platforma liczyła około 150 członków. Czy osoby te deklarują chęć wstąpienia do partii?

S.K: Tak, obecnie te osoby deklarują chęć wstąpienia do partii politycznej. Dzięki temu, że wybory będą na jesieni,  mamy czas na spokojną pracę organizacyjną i przygotowanie się do wyborów samorządowych. Jest duże zainteresowanie startem z listy PO. Mogę zapewnić, że będzie to połączenie rutyny i doświadczenia z energią i młodością. W przypadku koalicji z Prawem i Sprawiedliwością liczę na pięć do siedmiu mandatów radnych.

Rozmawiała: Żaneta Czerwińska GK 20.02.2002r.