O „malutkiej stacyjce Canal+” i wielkiej Wizji walki bokserskiej

O „malutkiej stacyjce Canal+” i wielkiej Wizji walki bokserskiej

O sukcesie Agnieszki Rylik, jakim była obrona tytułu mistrzyni świata, piszemy w tym numerze w innym miejscu. Jest to sukces niewątpliwy i kolejny raz Agnieszka przyniosła chlubę swojemu rodzinnemu miastu. Tego nikt nie podważy, niemniej pewien niesmak dało się odczuć po konferencji prasowej, jaka odbyła się dzień  przed walką. Na konferencji gościem  był Krzysztof Zbarski, prezes  Polish Boxing Promotion- głównego organizatora gali bokserskiej. Jak można było zauważyć podczas retransmitowanych fragmentów gali w 2 programie TVP, transmisję „na żywo” przeprowadziła Wizja Sport. Nie wiem, czy będzie ta gala prezentowana na całym świecie – jak zapowiadał pan Zbarski –  jednak problem tkwi w czym innym. Podczas konferencji prasowej padło pytanie, dlaczego właśnie Wizja Sport, a nie – na przykład – Canal +, stacja znana przede wszystkim z tematyki filmowo-sportowej. Stacja, w której królują co prawda ligi europejskie  piłki nożnej, niemniej gala bokserska – chociażby z udziałem Iwony Guzowskiej-  również była prezentowana i moim skromnym zdaniem, niejeden wieczór bokserski był tu prezentowany lepiej, z poczuciem stylu i w lepszej oprawie medialnej. To moje zdanie, natomiast spodziewałam się rzeczowej odpowiedzi, być może nawet dyplomatycznej w stylu: „nie odpowiadały nam warunki”, gdyż kiedy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. W jakież osłupienie wprawiła mnie odpowiedź pana Zbarskiego, która brzmiała między innymi: „Canal + Polska jest malutką stacyjką, która zostanie przejęta przez UPC Wizja i to w bardzo niedługim czasie.  Canal+ Polska, proszę go nie mylić z Canal+ francuskim, gdyż jest to zupełnie inna korporacja, jest to stacja tylko o zasięgu polskim, która nie jest pokazywana nigdzie indziej i gdybyśmy pokazali imprezę razem z Canal+, nie byłaby ona wyjątkowa. Imprezy Canal +nie są porównywalne z imprezami Wizji z tego względu, że znajdują się na malutkich salkach. Iwona Guzowska jest w firmie PBP i wszystkie imprezy, w których bierze udział, robimy na Wizji Sport. Ma wyłączny kontrakt z Wizją, nie może się pojawić na Canal+. Boksowała tylko w Gdańsku, na naszych imprezach, organizowanych przez Canal+ (wytłuszczenie autorki). Ostatnia walka Iwony odbyła się 2 grudnia w Gdańsku, poprzednio 8 kwietnia w Gdańsku.  Canal + jest małą stacyjką w porównaniu z Wizją i nie ma takiej ekspozycji, jakiej my szukamy. Jest tylko zamkniętą sobie stacją Canal +Polska”.  Po pierwsze: człowiek od sportu nie powinien publicznie  wypowiadać się na temat spraw nie związanych z jego „działką” zwłaszcza, że o nieścisłość, żeby nie powiedzieć: kłamstwo, wtedy nie jest trudno. Pytanie było proste, odpowiedź- trochę skomplikowana i niezupełnie zrozumiała (patrz wytłuszczenie). Po drugie: każdy ma prawo do swojej opinii. Prawo rynku również jest proste i nie czepiam się tego, że imprezę z Kołobrzegu można było obejrzeć akurat na Wizji. Canal+ też nie jest całkiem bez wad, niektórym świeżo pozyskanym pracownikom, zwłaszcza płci żeńskiej, bardzo brakuje doświadczenia w rozmowach czy to z piłkarzami czy trenerami, nie mówiąc o pomyłkach w nazwiskach i czasem punktach ligowych – i nie jest to tylko moje zdanie, wystarczy poczytać chociażby w internecie na ten temat – niemniej tak, jak właśnie ta stacja robi imprezy sportowe, tak chyba nie robi żadna inna. Posiadając również Wizję Sport, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że transmisje z meczów są przeprowadzane dokładnie według sposobu pracy konkurencji. Jeśli tak wielka stacja naśladuje metody „małej, zamkniętej w sobie” stacyjki, to chyba nie jest dokładnie tak, jak mówi pan Zbarski. To była mała dygresja, niemniej podsumowując:   uważam że bardzo dużym nietaktem było wypowiadanie się publicznie negatywnie o innej kodowanej stacji, w tym przypadku niejako konkurencji. Tym bardziej, że można było odebrać tę wypowiedź  jako skierowaną do „prowincjonalnych dziennikarzy”, bo czyż powiedziałby pan Zbarski takie słowa na konferencji np. w Warszawie? Nie sądzę. Wiem tylko, że mnie bardzo spodobała się  postawa  Janusza Basałaja, dyrektora sportowego Canal+, który nie chcąc komentować inwektyw pod adresem Canal +,  powiedział krótko: „Wypowiedzi nic nie znaczącego i mało znanego promotora boksu nie popsuły humoru Canal+  ”.  

Żaneta Czerwińska, „Gazeta Kołobrzeska”, 17.06.2001r.