Działać razem

Działać razem

W Kołobrzegu zawiązało się nowe ugrupowanie polityczne pod nazwą Wspólnota Samorządowa „Razem dla Kołobrzegu”. Wspólnotę tę tworzą ugrupowania prawicowe w naszym mieście, takiej jak Unia Wolności,  Kołobrzeskie Forum Samorządowe, Ruch Społeczny AWS, Zjednoczenie Chrześcijańsko – Narodowe, Koło Przyjaciół Radia Maryja i nie jest to zamknięta lista. Grupę inicjatywną tworzą: Czesław Hoc, Henryk Bieńkowski, Alina Bratuś, Zbigniew Czerwiński, Alicja Grzymkowska, Cezary Kalinowski, Sławoj Kigina,  Lech Kozera, Krzysztof Legun, Jadwiga Maj, Roman Ronkowski, Szymon Sobolewski, Teresa Stępowska, Zofia Szymańska i Ryszard Szufel. Razem dla Kołobrzegu” jest inicjatywą obywatelską, zrzeszającą wszystkich zainteresowanych rozwojem ziemi kołobrzeskiej, uznających wartości chrześcijańskie, patriotyzmu lokalnego, solidarności społecznej, tolerancji oraz prawa obywateli do współdecydowania. Głównym celem nowego ugrupowanie jest rozwój lokalnego rynku pracy, ponadto rozwój turystyki wypoczynkowej, sanatoryjno – leczniczej i  zapewnienie młodzieży startu w dorosłe życie.

– Po wielu miesiącach rozmów i rozważań powołaliśmy tę wspólnotę – powiedział jej przewodniczący Czesław Hoc. – Ta organizacja ma swoją misję, jaką jest służba publiczna na rzecz dobra ziemi kołobrzeskiej.

Wspólny program zakłada utworzenie w przyszłości ugrupowań „Razem dla Siemyśla”, „Razem dla Ustronia” itp.

– Jesteśmy rozczarowani sprawowaniem władzy w naszym mieście, rosnącym bezrobociem, upolitycznianiem stanowisk w spółkach miejskich, tworzeniem fikcyjnych stanowisk kierowniczych – twierdził Ryszard Szufel. – Chcemy budować to, co dobre. Przyszłość można przewidywać, twórzmy ją razem.

Zbigniew Czerwiński podkreślił, że zależy im na uaktywnieniu elektoratu, który nie poszedł do wyborów.

–  W SLD jest niewiele ponad dwustu członków, Unia Wolności poniżej stu, w Platformie Obywatelskiej  również – stwierdził Henryk Bieńkowski. –  Zobaczcie więc państwo, jak niewielka grupa osób decyduje o tym, co się dzieje w mieście.

Jednym z zadań stojących przed nowym ugrupowaniem jest zapobieganie korupcji: – Jeżeli uda się odpolitycznić samorząd, będziemy mieli lepsze zaufanie do rządzących i sprawowali lepszą kontrolę – zapewnił Ryszard Szufel. Henryk Bieńkowski wspominał również o budżecie miasta:

– Wskaźnik na inwestycje w naszym mieście wynosi jedenaście procent, a ja pracuję w gminie, która ma wskaźnik pięćdziesiąt. Skutki są u nas fatalne: lokalne firmy nie mają frontu robót, nie tworzy się  nowych dóbr z których wpływałyby podatki. Chcemy uwolnić potencjał lokalnej gospodarki poprzez obniżenie lokalnych podatków, ograniczyć inwestowanie w sektor handlu wielkopowierzchniowego.

Henryk Bieńkowski wspomniał również o zadłużeniu miasta, które łącznie z   odsetkami wynosi 19 mln złotych. Jest to obciążenie budżetu na kolejne kadencje.

– Z wojskiem można było dogadać się już wcześniej. Szkolnictwo wyższe już mogło być w Kołobrzegu, ale rozważana była koncepcja wyższej szkoły publicznej w mieście.  Niektórzy z  osób w grupie inicjatywnej to opozycyjni radni. – Jesteśmy opozycją, która chce działać. Nie mamy większości w Radzie, ale staraliśmy się metodami demokratycznymi zapobiec łamaniu prawa: sprzeciwialiśmy się budowie miniMala, budowie basenów, chcieliśmy odwołać prezydenta. Nie znam opozycji, która mogłaby zdziałać mając większość przeciwko sobie – stwierdził Ryszard Szufel.

Wspólnota powoli zacznie się przygotowywać do wyborów samorządowych, opracowując strategię programową. (tacz)

Gazeta Kołobrzeska, 17.01.2002r.