BOGDAN BŁASZCZYK – I POSEŁ ZIEMI KOŁOBRZESKIEJ

BOGDAN BŁASZCZYK – I POSEŁ ZIEMI KOŁOBRZESKIEJ

Już prawie półtora miesiąca poseł Bogdan Błaszczyk zasiada w parlamencie. Jakie są jego pierwsze wrażenia?

 Poszukiwania komisji

– Doświadczenia, które zebrałem podczas pracy w samorządzie bardzo się przydały – stwierdził poseł podczas konferencji prasowej. – Jest to inna specyfika pracy, teraz planuje się prace na miesiące, nie na dni. Muszę jednak stwierdzić, że co najmniej pół kadencji trzeba będzie się uczyć wszystkich procedur.  

Poseł Błaszczyk obecnie zasiada w komisji kultury fizycznej i turystyki oraz spraw zagranicznych. Jest to jednak zdaniem posła prowizoryczny podział, nie każdy trafił do tej komisji, której chciał.

– Aspiruję do komisji gospodarczej. Każdy poseł ma poza tym prawo uczestniczenia w pracach wszystkich komisji. Ja będę się koncentrował na pracach tych komisji, które dotyczą naszego regionu.

A na razie – biuro

Już  wkrótce w Kołobrzegu przy ulicy Kniewskiego, w sali opuszczonej przez kolegium do spraw wykroczeń  będzie otwarte biuro poselskie. Poprowadzi je Kazimierz Pasiak. Poseł liczy  na duże grono współpracowników społecznych.

– W Sejmie zostaną wyrobione dla nich legitymacje, z którymi będą mogli poruszać się w terenie. Społeczni współpracownicy będą mogli pisać interpelacje, postulaty, zapytania. 

Chętni mogą zgłaszać się do biura poselskiego, kiedy będzie już otwarte.

Dyscyplina mimo obelg

Podczas protestów przy otwarciu supermarketu miniMal do Kołobrzegu przyjechał Andrzej Lepper, lider „Samoobrony”. Podczas sesji lider nazwał Bogdana Błaszczyka „łobuzem” i zarzucił mu korupcję, ówczesny prezydent miasta skierował sprawę na drogę sądową. Teraz  Andrzej Lepper w wyniku głosowania został wicemarszałkiem Sejmu. Czy poseł Błaszczyk zachował urazę do Leppera?

– Poddałem się dyscyplinie i głosowałem „za”. Uważam ponadto, że trzeba Lepperowi dać szansę w strukturach demokratycznych, jeśli on z niej skorzysta, to dobrze, na razie zapraszamy go do współpracy. Nie ma rewolty, odgrywania się. Osobiście się jeszcze nie rozmawialiśmy, ale prędzej czy później na pewno do rozmów dojdzie. 

Póki co, panowie posłowie jedynie pozdrawiają się na sejmowych korytarzach.

Zaskoczenie nad Zarządem

Poseł przyznał, że wynik głosowania nad składem  Zarządu Miasta jest dla niego zaskoczeniem.

– Sądziłem, że do końca kadencji nie będzie żadnych ruchów. Będziemy z koalicjantem na ten temat rozmawiać. Trudno mi skomentować fakt, że Tadeusz Twardy nie został członkiem Zarządu. Jest to osobowość, która nie poddawała się dyscyplinie klubowej, jako osoba kontrowersyjna ma swoich przeciwników. 

Wyniki rozmów z koalicjantem będą  decydowały o kandydatach do Zarządu.

MiniMal i dywany

 Bogdan Błaszczyk nie ma sobie nic do zarzucenia w sprawie budowy supermarketu.

 Moje postępowanie było słuszne. Trzeba było bronić interesów miasta i doprowadzić te procesy do końca. Są to zamknięte sprawy. 

Co do sklepu wielkopowierzchniowego z dywanami i wykładzinami, który został otwarty obok miniMala, poseł twierdzi, że pozwolenie na drugi etap inwestycji był zgodny z wnioskiem firmy „Inwesta”, która miała tam postawić salon samochodowy.

Kiedy inwestor zwrócił się z wnioskiem o  zmianę przeznaczenia, dostał decyzję odmowną. To co zrobił nazywam samowolą. Zamierzamy wykorzystać wszystkie instrumenty prawne, aby przywrócić odpowiedni stan.

GK 5.11.2001r.